Upokorzyć by rządzić

I czy przypadkiem jest, że na każdym froncie, na którym toczy się wojna z polskością, widzimy cyngli „Wyborczej”? Kto bowiem najsilniej popiera propagandę Ruchu Autonomii Śląska, jeśli nie lokalna „GW”? Jak to jest możliwe, że wsparcie separatystów, nagłaśnianie punktu widzenie rosyjskiej propagandy, wspieranie każdej antycywilizacyjnej nowinki nie powoduje otrzeźwienia czytelników. Dlaczego nie odrzucają ze wstrętem tego szmatławca?

A kto wspiera rugowanie historii z polskich szkół? To przecież identycznie jak w czasie II wojny światowej. Polskie gadzinówki walczyły z polską pamięcią. Bo dobry niewolnik nic nie pamięta. I każdą nową jedynie słuszną linię można mu przedstawić jako dziejową konieczność. Dlaczego tolerujemy piątą kolumnę?

W Izraelu parlament ograniczył możliwość promowania na wybiegach nierzeczywistego ideału urody. Modelki, by wyjść na wybieg, muszą przedstawić zaświadczenie lekarskie, że ich masa ciała w stosunku do wzrostu jest większa od wskaźnika występującego u osób niedożywionych. Podobne prawo funkcjonuje już w Hiszpanii i we Włoszech. Dzięki nowym przepisom być może zacznie spadać liczba osób, u których anoreksja warunkowana jest kulturowo. Cywilizacja zaczyna się powoli bronić. Ciekaw jestem, ile czasu minie jeszcze, zanim zostaną zakazane reklamy w ogóle.

Niektóre branże powinny zniknąć, szczególnie te, które zarabiają na tworzeniu nowych potrzeb. Jednak, by państwo dostało społeczną legitymację do tak drastycznej ingerencji w rynek, musi upłynąć sporo czasu. Jednak pierwsze jaskółki już świerkają. Jeśli nawet liberalne dzienniki przynoszą takie newsy: „Większość modelek narażona jest na molestowanie seksualne, cierpi na zaburzenia odżywiania, zmuszana jest do odchudzania, a nawet brania kokainy – wynika z badań organizacji Alliance Model, którą założyła była modelka Sara Ziff”. Tworzenie „potrzeb”, wtłaczanie nierealnych modeli piękna – psychomanipulacja na poziomie społecznym, kulturowym dopiero powoli...
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: