Syria to kraj wielkiej przyjaźni do Polaków. Rozmowa z fotografem Jana Pawła II

Za tysiąc lat, kiedy Syryjczycy będą wspominać jedną z największych swoich tragedii, będą razem z nią myśleć o polskiej pomocy. To jest kraj wielkiej przyjaźni do nas, co mnie osobiście bardzo zaskoczyło – mówi fotograf Adam Bujak. Niedawno ukazał się jego album „Tragedia Aleppo”. Rozmawia Magdalena Piejko

Cała Europa żyje tragedią Alfiego Evansa. W tych dniach, na tle wielkiego zaangażowania papieża Franciszka, często wspominamy jednak świętego Jana Pawła II. Towarzyszył Pan Karolowi Wojtyle przez kilkadziesiąt lat. Jak Pan myśli, jak on by się zachował w tej sytuacji?

Jan Paweł II krzyczałby: Opamiętajcie się, ludzie! Zawróćcie się w kierunku dobra! Przewidział to, co się dzieje dzisiaj, widzimy to w jego dziełach mówiących o rodzinie, dobru i Bogu, o tych wszystkich wartościach, które tworzą nasz naród. Już w latach 90. jego głos brzmiał donośnie. Pamiętam, jak w 1991 roku, gdy w Polsce wygrało SLD, papież był załamany, że komuniści doszli do władzy. Ci współcześni komuniści, nasza tzw. opozycja totalna, okazują się jednak jeszcze gorsi. Są pełni agresji, nienawiści i awersji do dobra. To jest bardzo niebezpieczne. Ten proces będzie się intensyfikował – musimy zdawać sobie sprawę, skąd idzie do nas ta nawałnica przeciwko rodzinie, przeciwko Bogu i przeciwko Kościołowi. Bardzo brakuje mi Jana Pawła II, ale mamy tutaj jego następców, m.in. wspaniałego biskupa Jędraszewskiego, który bardzo mi go przypomina.

Niedawno nakładem wydawnictwa Biały Kruk ukazały się nieznane wcześniej fotografie dokumentujące pontyfikat Jana Pawła II. Czy ma Pan jeszcze jakieś niepublikowane zdjęcia z życia papieża?

Mam jeszcze około kilku tysięcy niepublikowanych fotografii. Tyle zostało mi z 43 lat pracy przy papieżu. Właśnie skanuję zdjęcia z Ukrainy, ukazujące zupełnie zapomnianą pielgrzymkę Ojca Świętego do Lwowa. Rzadko się ją wspomina, mimo że jej skalę można porównać do pierwszej...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: