Prosto z gaju

Kulinaria [Oliwki]

Drzewa oliwne w starożytnej Grecji były świętością. Zdarzało się, że za ich samowolne ścięcie groziła nawet kara śmierci. Oliwa – przez Homera nazwana płynnym złotem – służyła za pożywienie, lekarstwo, paliwo do lamp, smar do maszyn. W Starym i Nowym Testamencie oliwka jest najczęściej wymienianym drzewem. Symbolizuje dobrobyt, błogosławieństwo i pokój. To właśnie oliwną gałązkę przyniosła Noemu gołębica na znak, że wody potopu zaczęły opadać. To w gaju, gdzie dojrzewały oliwki, modlił się przed śmiercią Chrystus. Dorastające do ośmiu metrów drzewa oliwne żyją średnio kilkaset lat, choć  tysiącletnie okazy też nie są rzadkością. Kwitną na biało, a owoce dojrzewają jesienią i wtedy też zmieniają barwę z oliwkowej na fioletową. Mimo że na drzewie wyglądają apetycznie, nie warto ich zrywać – surowe są niejadalne. Oliwki zebrane przed osiągnięciem dojrzałości pozostają zielone. Z kolei te, którym pozwoli się dojrzeć naturalnie, czernieją. W Polsce dostępne są tylko oliwki
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze