Niewinny trafił do więzienia. To nie on zabił Małgosię!

Kryminalni [Skazany za podobieństwo]

Tomasz K. zapewniał, że nikogo nie skrzywdził, ale został skazany na ćwierć wieku w więziennej celi za bestialskie zabójstwo 15-letniej Małgorzaty. Odsiedział większość wyroku. Teraz okazało się, że jest niewinny. Ta historia szokuje. Także prawników. A jednak wydarzyła się naprawdę. Tomasza K. uznano za winnego gwałtu i śmierci nastolatki – zamordowanej w sylwestrową noc przed ponad dwudziestoma laty. Przez cały ten czas skazany powtarzał, że nie zrobił nic złego, ale nikt (poza matką ufającą synowi) nie chciał go słuchać. Tymczasem... „Zgromadzony nowy, obszerny materiał dowodowy podważający dowody, jakie legły u podstaw wydania wyroku skazującego wobec Tomasza K., doprowadziły do przekonania, że Tomasz K. nie ma związku ze zbrodnią, za którą został skazany” – podała na początku marca Prokuratura Krajowa. Miłoszyce to niewielka wioska na Dolnym Śląsku. Tam rozegrała się tragedia, której mieszkańcy nie zapomnieli do dziś. Ostatniego dnia 1996 r. Małgorzata K. (mająca
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze