O przepraszaniu i wybaczaniu

Należę do pokolenia, które przyszło na świat w czasie dyktatury ciemniaków. To powiedzenie ukuł krótko przed marcem 1968 r. roku pisarz, publicysta i kompozytor Stefan Kisielewski. Drogo za nie zapłacił. „Nieznani sprawcy” pobili go pod własnym domem, był szykanowany, zakazano mu druku, pozbawiono środków do życia.

W 1969 r. Kisielewski zaczął prowadzić dziennik i pod datą 18 października zanotował: „Dwadzieścia dwa lata temu powiedziałem Ważykowi, że to, co robią Żydzi, zemści się kiedyś na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie stalinowskim, kiedy mało kto chciał się tego podjąć z „gojów” [poza gorliwcem Gomułką]. Społeczeństwo było wtedy
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: