Fałszywe dokumenty z życiem i śmiercią w tle

Felieton [Konteksty]

Zajęci od paru lat wydobywaniem z dołów w ziemi i dziur w narodowej pamięci szczątków swoich bohaterów, Żołnierzy Wyklętych, nie zauważyliśmy nadciągającego tsunami. W obliczu zakłamania historii powojennej historia niemieckiej okupacji Polski, martyrologii Żydów, ale i Polaków, wydawała się w miarę opisana i znana. Kto wie, czy tego tsunami nie spowodował w jakiejś mierze właśnie powrót Polaków do tego, co miało być zapomniane. Jedyne, co nam pozostało, to przypominać, więc przypomnijmy dwa niemal równoległe życiorysy: kiedy w 1915 r. w Łodzi przychodzi na świat Maria Sand vel Zand, 20-letni August Emil Fieldorf wstępuje do Legionów Polskich i wraz z nimi walczy na froncie rosyjskim. Potem, już w polskim wojsku, bierze udział w wojnie polsko-bolszewickiej i w kampanii wrześniowej 1939. W latach okupacji działa w konspiracji. W polskim podziemiu większość organizacji nastawionych jest na walkę zbrojną z okupantem. Ale działa w nim też „Żegota”, której misją jest
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze