Strasburg: stażyści z Karaibów i pomniki

Dodano: 13/02/2018 - Nr 7 z 14 lutego 2018

Felieton [Widziane z Brukseli]

W Strasburgu dzieją się rzeczy ciekawe. Mówię oczywiście o Parlamencie Europejskim, ale chodzi nie tylko o głosowanie nad moim „impeachmentem”, którego wynik Państwo znacie. Ciekawe są rezolucje, głosowania, a także inicjatywy podejmowane tuż pod bokiem UE. Oto np. liderzy grup politycznych chadeków (EPL tam gdzie PO i PSL), socjalistów i liberałów podjęli inicjatywę staży dla „młodych obywateli państw Afryki, Karaibów i Pacyfiku” w europarlamencie. Konkretnie w biurach posłów. Szefowie tychże grup żądali mojej dymisji, jednak, jak widać, mają w zanadrzu nie tylko postulaty negatywne, ale też pozytywne. Nie wiem tylko, dlaczego dyskryminują młodych adeptów polityki z Azji? Ktoś, kto miałby złą wolę, mógłby dopatrywać się w tym rasizmu. Ale oczywiście nic bardziej mylnego. Dziś Afryka, jutro Karaiby, pojutrze wyspy Pacyfiku, a w następnym tygodniu przyjdzie czas na Azję, za miesiąc zaś na Amerykę Łacińską. Podatnik europejski pewnie to chętnie zdzierży (jak go znam)...
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze