W poczekalni życia. Refundacja nowych leków

Medycyna [Onkologia]

Cierpiący na szpiczaka, czyli jednego z najgroźniejszych nowotworów krwi, oczekują wdrożenia innowacyjnych terapii. Szczególnie ważne jest to dla osób, u których wcześniejsze leczenie nie przyniosło efektu. – W wyniku polityki Ministerstwa Zdrowia, realizowanej szczególnie w ostatnich latach, coraz większe grupy pacjentów zostały zabezpieczone, natomiast w przypadku chorych na szpiczaka od 10 lat się nic nie dzieje. Tak nie może być, ci ludzie oczekują na możliwość leczenia innowacyjnymi lekami – mówi Anna Kupiecka z Fundacji Onkocafe. W Polsce ze szpiczakiem plazmocytowym walczy około 9,5 tys. osób. Każdego roku ten rodzaj raka rozpoznaje się u blisko 1,5 tys. pacjentów. Nowotwór atakuje zwykle osoby w starszym wieku. Są jednak i młodsi pacjenci. Szpiczak plazmocytowy jest nowotworem układu krwiotwórczego. Zmiany chorobowe następują w szpiku kostnym. Dochodzi do osłabienia struktury kości, zwłaszcza kręgosłupa, żeber, mostka, miednicy i czaszki. Ponadto w wyniku
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze