PESCO, czyli Tusk się myli

Opinie [POLSKA–UE: nowy kształt starego projektu]

14 grudnia na szczycie UE w Brukseli powołano PESCO (Permanent Structured Cooperation – stałą ustrukturyzowaną współpracę) w dziedzinie obronności. Przystąpiło do niej 25 państw UE. Poza pozostały: Malta – z racji słabości wojskowej, Wielka Brytania – z powodu brexitu i Dania, która odrzuciła traktat z Maastricht w referendum w 1992 r. i przy okazji jego powtórzenia w 1993 r. zastrzegła sobie pozostanie poza Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa UE. „Ponad pół wieku temu zrodziła się ambitna wizja Europejskiej Wspólnoty Obronnej. (…) Od tego czasu idea ta była przywoływana wiele razy, zawsze jednak bezskutecznie. (…) Dziś staje się rzeczywistością” – powiedział Donald Tusk podczas inauguracji PESCO, naginając historię do potrzeb propagandy. EWO była projektem francuskim z 1950 r., gdy wojna w Korei wywołała niedobór sił USA w Europie, a francuskie zaangażowanie w Indochinach (1946–1954) uniemożliwiało zastąpienie ich żołnierzami Republiki. Najliczniejszy naród
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze