Świat Nieprzedstawiony

Dodano: 26/12/2017 - Nr 52 z 27 grudnia 2017

Felieton [Konteksty]

Witold Zadrowski był pierwszym dziennikarzem, który w Polsce Ludowej ośmielił się z szaleńczą wprost dezynwolturą wypowiedzieć na antenie Polskiego Radia zakazane nazwisko: Piłsudski. W audycji, która została – o zgrozo – nadana w dniu przyjazdu Breżniewa do Polski w 1974 r., Zadrowski puścił stare nagranie z głosem Marszałka, który mówił, że tu (to jest do Polski) będą różni ludzie przyjeżdżać i odjeżdżać, a on pozostanie w pamięci narodu. Ponieważ trend był odwrotny i Piłsudski miał być z pamięci narodu wymazany, Zadrowski został natychmiast z radia wyrzucony i wokół Marszałka znów zapanowała głucha cisza. Kiedy za zaangażowanie się w ruch Solidarności wyrzucono mnie z Trójki, zaczęłam współpracować z podziemną Oficyną Fonograficzną NOWA. Warto przypomnieć, że o ile ilość druków i wydawnictw tzw. drugiego obiegu, ukazujących się w drugiej połowie lat 70., była spora, a w stanie wojennym wprost imponująca, o tyle „dźwięk” dochodził z podziemia dużo rzadziej.
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze