Komorowski wspiera PiS

Między Platformą a PiS-em Czy tak będzie wyglądać sytuacja polityczna w Polsce jesienią tego roku? Zdaniem naszych rozmówców przytoczony scenariusz jest jednym z dwóch pożądanych przez otoczenie prezydenta. Przygotowane ma być też ono na „katastrofę”, czyli przejęcie rządów przez PiS. – W Pałacu taki wariant jest brany pod uwagę – mówi jeden z polityków PO. – Kaczyński zostałby premierem dopiero w drugim głosowaniu, bo wcześniej swojego kandydata zgłosiłby Komorowski. Media PiS-owi zgotują piekło, a prezydent, wetując każdą, nawet sensowną ustawę, będzie cieszył się opinią męża opatrznościowego. Wariantem zdecydowanie dla prezydenckiego obozu najgorszym byłoby zachowanie status quo, czyli... wygrana i dalsze rządy Platformy. – Komorowski byłby jedynie kwiatkiem do kożucha. Faktyczną władzę miałby premier, Donald Tusk – tłumaczy jeden z naszych rozmówców. Bronisław Komorowski w pełni zdaje sobie sprawę, że osłabiając Tuska, wzmacnia własną pozycję. Ostatnie posunięcia
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze