Włochy - Na południowym froncie Europy

Wspomnijmy na koniec o 150. rocznicy zjednoczenia Włoch – 17 marca obchodzono ją uroczyście, jak przystało na wydarzenie o fundamentalnym dla państwa znaczeniu. Na obchody cień rzuciły pogłębiające się podziały między północą i południem. Coraz częściej znajdują one wyraz w pytaniu, czy zjednoczenie miało sens. Włochy raczej się nie rozpadną, ale być może zmierzają w kierunku, który może je całkowicie odmienić.Od Kaddafiego do jego wrogów Włochy mają z Libią nie lada kłopot. Pytanie numer jeden – jak to ujął autor wspomnianego komentarza w „Corriere della Sera” – dotyczy kwestii, czy i jak zdołają stać się przyjacielem przeciwników Kaddafiego, skoro przez długi czas pozostawały w przyjaźni z dyktatorem. Szczególne miejsce Libii dla Włoch to efekt historii, położenia geograficznego i ważkich przyczyn gospodarczych. We wrześniu minie sto lat od rozpoczęcia przez wojska włoskie inwazji, która zakończyła się odebraniem Turcji trzech prowincji – Trypolitanii, Cyrenajki i
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze