Śmierć na ulicy

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

Felieton [Konteksty]

W tym roku mija 90 lat od procesu Samuela [Szlomo] Szwarcbarda, który pięcioma strzałami z pistoletu zabił na paryskiej ulicy Atamana Symona Petlurę, postać zapomnianą zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Wodza ukraińskiej armii i przywódcy powstałej w 1919 r. Ukraińskiej Republiki Ludowej, który jako jedyny zdecydował się na współpracę z Polakami, mimo trwającej wojny o Lwów i Galicję Wschodnią. Petlura miał słabość do Polski i wysoko cenił – z wzajemnością – marszałka Piłsudskiego. Armia Petlury pomagała Polakom w wyparciu bolszewików, ale po wkroczeniu do Kijowa polscy żołnierze poczuli się zmęczeni, a Petlura nie zdołał wykrzesać entuzjazmu społeczeństwa ukraińskiego z odzyskiwanej niepodległości. Pokój w Rydze i odwrót polskiej armii mocno uderzył w rząd ukraiński. Żołnierze zostali rozbrojeni i internowani w obozach. Obóz w Szczypiornie odwiedził marszałek Piłsudski i powiedział słynne: „Ja Was przepraszam Panowie, ja Was bardzo przepraszam”. Tym niemniej
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze