Wspaniały, legalny, dynamiczny biznes. Z wiceprzewodniczącym Klubu Parlamentarnego PiS MARKIEM SUSKIM rozmawia MAGDALENA ZŁOTNICKA

Kraj [O pracach komisji ds. afery Amber Gold, dalszych przesłuchaniach i wecie prezydenta]

Przeszukanie w siedzibie Amber Gold, jak słyszymy, było wykonane pobieżnie i bez wykrywacza metali. Panowie przeszli się po korytarzach i stwierdzili, że jak nie leży nigdzie sterta złota, to znaczy, że go nie ma. I wyszli. To dość zagadkowe, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że szefami ABW byli wówczas ludzie powołani przez polityków PO – mówi poseł Marek Suski.Szerokim echem odbiło się przesłuchanie przez komisję teściowej Marcina P. Tydzień później prokuratura postawiła kobiecie zarzut prania brudnych pieniędzy. Czy możemy się spodziewać, że teraz zaczną się sypać zarzuty dla innych osób? Sądzę, że tak. Z przesłuchań, jakie do tej pory przeprowadziła komisja, wynika, że możemy mówić o zorganizowanej działalności przestępczej. Nie było tak, że to jedynie dwójka małżonków wiedziała, co się dzieje, cała reszta zaś osób zaangażowanych w sprawę Amber Gold to ofiary. Chociaż oczywiście w ten sposób uczestnicy procederu usiłują się przedstawiać.
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze