Ile mamy czasu?

Felieton [Konteksty]

Jakiś czas temu w Belwederze odbyła się debata inaugurująca cykl spotkań poświęconych kulturze z okazji obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Zorganizowała ją Kancelaria Prezydenta we współpracy z Fundacją Augusta Cieszkowskiego. Dr Wawrzyniec Rymkiewicz wystąpił z interesującym pomysłem utworzenia instytutu studiów nad polskością. Dr Przemysław Dakowicz podkreślał z kolei, że jeśli nie odzyskamy poczucia świadomościowej ciągłości, nie będziemy znać samych siebie i pozostaniemy wobec Europy „bytem niepełnosprawnym, nieumiejącym funkcjonować w skomplikowanych mechanizmach międzynarodowych, również w sferze kultury”. Dr Paweł Rojek stwierdził, że bez odpowiedzi na pytanie, kim jesteśmy, nie możemy sformułować naszych celów i ich realizować. Ta debata skłania do zastanowienia się na rok przed stuleciem odzyskania niepodległości, w jakim miejscu się znajdujemy. Spójrzmy na to, co działo się w Polsce sto lat temu. W 1917 r. Piłsudski był członkiem Tymczasowej
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze