Z przetrąconym kręgosłupem

Dodano: 08/02/2012 - Nr 6 z 8 lutego 2012

Państwo bez narodu Mamy państwo bez narodu, gdyż elity władające obecnie kluczowymi ogniwami władzy nie są de facto kontrolowane przez zintegrowaną kulturowo i organizacyjnie wspólnotę polityczną. Elity te nie podlegają nadzorowi ze strony instytucji, formalnych i nieformalnych, pomagających społeczeństwu rozumieć, jak działa maszyneria państwa, i skutecznie oddziaływać na nią. Nie są kontrolowane, gdyż w Polsce dojrzałej wspólnoty narodowej po prostu nie ma. Po serii katastrof cywilizacyjnych – zabory, wojny światowe, okupacja hitlerowska, komunizm sowiecki – Polacy jako naród nie zdążyli jeszcze się odrodzić, a już stanęli w obliczu nowych wyzwań dla swojej suwerenności. Mam na myśli wejście do NATO, Unii Europejskiej, procesy globalizacji, ciśnienie kultury konsumpcyjnej. W naszym kraju elity – polityczne, gospodarcze i medialne – swoją więź ze społeczeństwem kultywują w ramach wielopiętrowego klientelizmu. Nie bez powodu mówi się o Platformie Obywatelskiej, że
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze