Przyjaciel Polski

Zdradzając zapewnienia Tuska, że obiecał przywiązanie Polski do niemieckiego rydwanu za pomocą likwidacji złotego już za trzy lata, Schulz ujawnił stale stosowaną metodę premiera – wszystkim obiecywać to, czego chcą, a potem może o tym zapomną albo czymś się to „przykryje”. To dziwne, bo Tusk powinien rozumieć, że ta gra jest już psu na budę. Tak samo jak tamta, którą uprawiał jego mistrz proponujący Rosjanom bazy posowieckie oraz budowę NATO-bis i EWG-bis. Tusk, mimo wszystkich swoich rezygnacji z polskich interesów państwowych i narodowych, tak samo nie dostanie posady prezydenta Europy, jak nie dostał jej Wałęsa, któremu kiedyś poświeciłem tym mirażem tylko po to, żeby przezwyciężyć jego
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: