Niemiecka, nazistowska mistyfikacja gliwicka

TOŻSAMOŚĆ \ Czy bieg w Gliwicach otrzyma imię esesmana?

„Na początek – najkrótszy opis tytułowego wydarzenia. Otóż dla III Rzeszy i ZSRR podstawowym warunkiem powodzenia rozbioru Polski było zachowanie bezczynności przez Francję i Wielką Brytanię. Wśród wielu działań, zmierzających do odizolowania Polski od jej nominalnych sojuszników, wyróżniały się – inscenizowane przez Niemcy w sierpniu 1939 – incydenty nadgraniczne, o których sprawstwo obwiniano Polskę. Najsilniejszym echem odbiła się tzw. prowokacja gliwicka, czyli napad siedmioosobowej grupy funkcjonariuszy niemieckiej służby bezpieczeństwa na niemiecką radiostację w Gliwicach, dokonany 31 sierpnia ok. godz. 20.00. Napastnicy, udający cywilnych powstańców śląskich, nadali po polsku fragment odezwy: »Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w rękach polskich…«” – Andrzej Jarczewski, „Prowokacja gliwicka – legendy i fakty” (referat wygłoszony na konferencji naukowej, zorganizowanej przez Oddział IPN w Katowicach 14.10.2009). „Hej, kto biegacz, na Prowokację!”
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze