Społeczeństwo Galicji Wschodniej wobec powstania styczniowego

Dodano: 31/01/2012 - Nr 5 z 1 lutego 2012

Mimo że powstanie styczniowe obejmowało swym zasięgiem wyłącznie teren zaboru rosyjskiego, społeczeństwo Galicji Wschodniej nie odniosło się do niego obojętnie. Na wieść o jego wybuchu we Lwowie powstał Komitet Narodowy, którego działalność wsparli najzacniejsi obywatele miasta: Adam ks. Sapieha, dr Florian Ziemiałkowski, dr Franciszek Smolka, Aleksander hr. Dzieduszycki i Antoni hr. Golejewski. W mieście zorganizowano delegaturę powstańczą, na czele której stanął przybyły z Warszawy naczelnik Marian Sokołowski. Kierownikiem spraw wojskowych był gen. Józef Wysocki, którego po uwięzieniu przez władze austriackie zastąpił płk Jan Stella Sawicki. Biuro werbunkowe ochotników mieściło się w zajeździe „Pod Tygrysem” (późniejszy gmach Banku Hipotecznego). Z kolei w hotelu Kuhna znajdowali schronienie emisariusze i spiskowcy. Organizowano pomoc pieniężną, zbierano lekarstwa, przemycano amunicję i broń, szyto mundury, zbierano bieliznę, ukrywano zagrożonych aresztowaniem, kwaterowano
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze