Zwróciłem order, bo nie akceptuję takiego prawa

Słomka wszedł za stół sędziowski, zakłócił działanie państwowej instytucji.

Żeby było jasne – nie popieram metod Słomki. W Stanach Zjednoczonych za tego typu działanie również poniósłby odpowiedzialność. Sprawiedliwości i wszelkim zasadom praworządnego państwa urąga jednak fakt, że były opozycjonista idzie siedzieć, a jego oprawcy pozostaną wolni.

Sąd skazał jednak Kiszczaka, uznał stan wojenny za niezgodny z prawem, a juntę Jaruzelskiego za organizację przestępczą.

Wyobraźmy sobie, że podczas procesu w Norymberdze trybunał potępia Hitlera, jednak najwięksi zbrodniarze dostają symboliczne wyroki w zawieszeniu. W tym czasie
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: