Apogeum burzy. Pejzaż wojenny z powstańczą Warszawą

Człowiek jest igraszką przeznaczenia, miotany falami historii nie ma sił i sposobu przeciwstawić się losowi – to skrajnie pesymistyczne pojmowanie świata znamy z tragedii greckich. Chrześcijaństwo dało ludziom dar i przekleństwo wolnej woli. Dostali broń do stawiania czoła przeznaczeniu, a jednocześnie utracili możliwość skarżenia się na fatum i przypisywania własnych niepowodzeń złemu losowi. Jednak gdy patrzymy na dzieje Polskiego Państwa Podziemnego i jego antykomunistycznej kontynuacji, możemy odnieść wrażenie, że toczyły się one wbrew ludzkim wysiłkom wedle fatalnej konieczności do nieuchronnie tragicznego końca.

Odtwarzając łańcuch przyczyn i skutków, decyzji i ich konsekwencji, szukamy punktów węzłowych, które wywołują lawinę wydarzeń o takiej sile i bezwładności, że wszelkie wysiłki, by zmienić kierunek wypadków, są bezskuteczne. Co sprawiło, że Powstanie Warszawskie – epilog „Burzy” – musiało wybuchnąć i skończyć się zagładą miasta? Teoretycznie historycy, dysponując obfitością materiałów źródłowych dotyczących sytuacji politycznej w Polsce i w Europie u schyłku lat 30. XX wieku, powinni być w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi. Jednak wiedza oparta wyłącznie na dokumentach czasami nie wystarcza. Tylko największe mocarstwa miały – a i to nie zawsze – siłę i możliwości, by w pełni suwerennie sterować swym losem. Polska, mimo ambicji i wysiłków, takim mocarstwem nie była, ani w latach 30., ani tym bardziej w czasie wojny, gdy znalazła się pod okupacją połączonych sojuszem Niemiec i Związku Sowieckiego. Roztrząsanie, czy dowództwo Armii Krajowej oraz polskie kierownictwo polityczne słusznie zdecydowało o rozpoczęciu akcji „Burza” i powstania w stolicy czy też nie, jest wnioskowaniem w oparciu o niepełne przesłanki i może prowadzić do wniosków mylnych. Spójrzmy zatem na europejską szachownicę i prześledźmy ruchy figur i pionków w tej części wielkiej gry, która dotyczyła losów Polski.

Siła stanowi prawo...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: