Głowa pusta?

To jedno z najbardziej wartościowych warzyw, pełne witamin i minerałów. Teraz – wczesnym latem – ma ich najwięcej.

Ze względu na to, że kapusta świetnie daje się przechowywać, jest jedzona cały rok. Ale to ta pierwsza, młoda jest najpyszniejsza. Doskonale smakuje zarówno w surówkach, jak i w postaci soku. Świeże, poszatkowane liście można dodać do zup jarzynowych. Tradycyjnie przygotowuje się ją z koperkiem i młodą cebulką, ale wystarczy odrobina fantazji, by znany przysmak wystąpił w nowej odsłonie.
Obecność kapusty w naszej kuchni zawdzięczamy Hunom i Mongołom. To oni sprowadzili do Europy to warzywo, które szybko zyskało uznanie mieszkańców starożytnej Grecji i Włoch. Kapusta uważana była tam za roślinę leczniczą. Rzymianie przypisywali jej właściwości uodparniające organizm na działanie alkoholu i dlatego żuli surowe liście przed ucztą. W Polsce kapusta zadomowiła się na stałe w XIV wieku, głównie w przyklasztornych ogrodach.
Jest niskokaloryczna – w 100 g warzywa jest zaledwie 40 kcal. Witaminy C ma tyle co cytryna (30–36 mg w 100 g, a sam głąb ma jej jeszcze więcej). Komplet niezbędnych dla zdrowia witamin z grupy B, sporo witaminy A, trochę witamin E, K i rutyny. Podczas gotowania można poczuć obecność siarki, która poprawia wygląd włosów, skóry i paznokci. Ale jej największe skarby to wapń, magnez, potas. Żelaza oraz kwasu foliowego najwięcej jest w zewnętrznych, intensywnie zielonych liściach, więc nie wyrzucajmy ich. Można je śmiało wykorzystać. Gotując młodą kapustę, należy jednak pamiętać, by robić to bez przykrycia. Pozwoli to na ulotnienie się wraz z parą wodną części olejków eterycznych, dzięki czemu potrawa będzie miała delikatny bukiet smakowo-zapachowy. Niezależnie od tego, jaką potrawę z młodej kapusty przygotowujemy, pamiętajmy, żeby jej nie przegotować – gotujemy ją najwyżej 20 minut. Gotowana dłużej rozpadnie się na papkę.


Czy wiesz, że...
Specyficzny zapach...
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: