Skradziono nam Polskę

Dodano: 13/06/2017 - Nr 24 z 14 czerwca 2017

Felieton [Konteksty]

W roku 1836 Adam Mickiewicz zaczął pisać dramat, który miał mieć tytuł „Jacques Jasiński ou Les deux Polognes” (Jakub Jasiński, czyli Dwie Polski). Bohater dramatu, Jakub Jasiński, organizator i przywódca wileńskiej insurekcji w roku 1794, miał być przez Mickiewicza przeciwstawiony braciom Kossakowskim: biskupowi Józefowi i samozwańczemu hetmanowi Szymonowi. W pierwszej scenie występuje stary szlachcic Stanisław, który w swoim dworze na prowincji obserwował upadek Polski: Com miał przed oczyma, To mi nie powiadało, że się Polska zmienia, / Że się zmieniła, czyli, że już Polski nie ma. / Jest to tak, jakby podczas nocnego uśpienia / Skradziono nam Polskę; a dzień po to się budzi, / Żeby oko patrzało na diabelskie sztuki, / Żeby widziało fraki, ogony, peruki, / Wojsko we frakach, w perukach; z ogonami ludzi”. Jak stwierdza poeta Jarosław Marek Rymkiewicz, który wydobył z zapomnienia ten zalążek dramatu Mickiewicza, „szlachcic ten mówi o Polsce, która została ukradziona
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze