Majówkowe rarytasy

Przed nami majowy weekend, a ten już od dłuższego czasu kojarzy nam się z inauguracją sezonu grillowego.

Przydomowy ogródek, działka czy nawet taras – to miejsca idealne, aby zaprosić gości na wspaniałą grillową ucztę. W menu oczywiście obowiązkowo mięsa, kiełbaski, sałatki, warzywa i dipy. Zanim jednak w powietrzu uniesie się zapach dymu, warto wspomnieć o kilku sprawach. Na pewno dobrze jest samodzielnie przygotowywać kawałki mięsa, które zamierzamy upiec. Te dostępne w hipermarketach często są przesolone i doprawione wzmacniaczami smaku. Zdarza się, że intensywny aromat przypraw ma „zabić” nieświeży zapach mięsa. Poza tym, przygotowując mięsiwo na grill, warto sięgnąć po marynaty. I w tym przypadku lepiej skomponować je samodzielnie, używając świeżych ziół. Dzięki nim potrawa nabierze nie tylko ciekawszego smaku, lecz także będzie łatwiej trawiona. Pamiętajmy jednak o tym, że produkty zanurzone w marynacie powinny być przechowywane w lodówce. Prawidłowe przygotowanie mięsa na grill jest jedną z najbardziej polecanych metod jego obróbki termicznej. Podczas grillowania nie ma potrzeby dodawania do dania tłuszczu, a ten zawarty w produkcie ulega w dużej mierze wytopieniu.
Grillując, często zapominamy o świeżych warzywach, których nie wolno pominąć w zdrowym menu. Można podać je w formie sałatki z sosem winegret lub – do czego zachęcam – również grillować. Do warzyw, które najlepiej nadają się do przygotowania na ruszcie, należą: cukinia, bakłażan, biała cebula (najlepiej cukrowa), papryka, a nawet młody czosnek przecięty wzdłuż całej główki. Są to dodatki wręcz nieodzowne, jeśli zależy nam na prawdziwie zdrowym barbecue.



Moda na barbecue
Grillowanie przyszło do nas ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanie nazywają je barbecue, czyli ogrodowe party z pieczeniem mięsa. Nazwa barbecue prawdopodobnie wywodzi się z języka amerykańskich Indian, w którym słowo „barbacoas” oznacza drewnianą kratę służącą m.in. do...
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: