Nim kurtyna zapadnie

Dodano: 04/04/2017 - Nr 14 z 5 kwietnia 2017

Felieton [Konteksty]

Na początku coś stworzyło niebo i ziemię. Potem pojawił się człowiek i stworzył wiele rzeczy, w tym najważniejszą – Unię Europejską. Kiedy nie było już nic do zrobienia, zaczął się proces poprawiania. Ujęłam to kiedyś w tekst piosenki „Poprawiacze”, do której muzyka jakoś nie powstała. Pozwolę sobie zamieścić ten tekst tutaj jako próbę felietonu wierszowanego.   Poprawiacze widowisk, przerabiacie tę sztukę, Ale wciąż nie wiadomo – to komedia czy dramat. Niech nie będzie tak ckliwa i nie będzie tak krwawa, Śmiechu może być więcej, ale nie do rozpuku. W garderobach plotkują, że poleci z afisza, Więc przeróbcie dialogi, zwłaszcza dziada z obrazem, Dialog z głuchym ślepego, niech wystąpi też błazen, Zanim ciemność zapadnie i nakryje nas cisza. Do roboty, „lekarze” nieudanych spektakli, Mimo waszych wysiłków sensu ciągle w nich brak. Coraz mniej już nadziei jest na sukces, czas nagli I wyczerpał się kredyt zaufania do dna. Zastrzeżone przed laty nie liczą się prawa. Kto
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze