Córka artystka, pies chihuahua i niechęć do poklepywania pingwinów. Inżynier, który miał być historykiem

Dodano: 04/04/2017 - Nr 14 z 5 kwietnia 2017

LUDZIE [Berczyński bez udawania]

Wacław Berczyński trafił do Kanady, nie znając francuskiego. Wysłano go więc na lekcje. Przemiła Francuzka uczyła grupę... śpiewać na głosy francuską wersję piosenki „Panie Janie, rano wstań”. – Uczyłem się pół roku. Jednak poza ogólnym osłuchaniem niewiele mi z tego zostało – wspomina. Dr Wacław Berczyński przewodniczy Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem, powołanej przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Trochę bałam się tego spotkania. Wyobrażałam sobie poważnego, surowego naukowca, który z góry będzie patrzył na mnie, osobę zawsze na bakier z wiedzą z zakresu przedmiotów ścisłych. Zdziwiłam się. Spotkałam uroczego, dowcipnego człowieka, który w ogóle nie stresował się, że będę pytać o rzeczy prywatne. – Już jestem w takim wieku, że nie muszę niczego udawać i na nikogo pozować – wyjaśnił, zaciągając się papierosem. Po czym przez prawie dwie godziny cierpliwie odpowiadał na moje pytania. Wacław Berczyński
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze