Czarnogóra – przepraszam czy tu biją?. Kibice i agresywna policja

Dodano: 21/03/2017 - Nr 12 z 22 marca 2017

Sport [Piłka nożna]

O Czarnogórze głośno było, kiedy okazało się, że wydalony z Polski rosyjski szpieg Eduard Szyszmakow jest podejrzewany o próbę zabicia premiera tego kraju Milo Djukanovicia. Spisek został wykryty. Ale to nie znaczy, że wojny tam nie będzie. Wybuchnie 26 marca o godz. 20.45, kiedy zacznie się mecz Czarnogóra kontra Polska. Czarnogóra to mały, 600-tysięczny kraj. Wygrać z nimi na stadionie w Podgoricy nie jest jednak łatwo. Gorąco bywa tam na boisku, ale jeszcze bardziej na trybunach. Do największego skandalu doszło, a jakże, podczas meczu z Rosją w eliminacjach Euro 2016, 27 marca 2015 r. Był to chyba najszybszy kibicowski skandal w historii, bo doszło do niego już w 10. sekundzie spotkania! Zaraz po rozpoczęciu gry rosyjski bramkarz Igor Akinfiejew został trafiony racą i opuścił boisko na noszach. Trafił do szpitala ze wstrząśnieniem mózgu i poparzeniami. Niemiecki arbiter Deniz Ayetkin przerwał mecz na 35 minut. Trybuny się niestety nie uspokoiły. W 70. minucie meczu
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze