Marzenie sekretarza Busia

Dodano: 21/03/2017 - Nr 12 z 22 marca 2017

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Dziś zamiast teorii przygoda z życia w kraju absurdu. Zostałem przesłuchany przez bardzo miłą panią z GIODO, bowiem podobno publikuję w Internecie strasznie tajne dane osobowe persony, która – jak widać – chciałaby pozostać anonimowa. Po przeczytaniu skargi, którą złożył na mnie Tomasz Buś, sekretarz miasta Żywca, okazało się, że ma on pretensję o podanie w artykule jego imienia, nazwiska i funkcji sekretarza miasta. Musiałem więc wytłumaczyć, na jakiej podstawie prawnej dokonałem tego zuchwałego czynu, a pani z GIODO całkiem na poważnie musiała to zapisywać, bo skoro procedura na skutek skargi Tomasza z bažin została wszczęta, trzeba było ją doprowadzić do końca. Musiałem też podać źródło informacji. Widocznie Biuletyn Informacji Publicznej Żywca, który w dziale władze miasta podaje, iż sekretarzem miasta jest Tomasz Buś, zdaniem Busia, łamie ustawę o ochronie danych osobowych. Jak widać, Busiowi z bažin marzy się władza anonimowa. Czekam, jak teraz złoży donos do
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze