Jak Saryusz-Wolski z Platformy wysiadał. Wprowadzał nas do innej UE

Dodano: 14/03/2017 - Nr 11 z 15 marca 2017

KRAJ [Był alternatywą dla Tuska]

Twardo negocjował warunki wejścia Polski do UE, od dłuższego czasu był nielubiany przez władze PO. Dlaczego jednak dr Jacek Saryusz-Wolski zdecydował się być kandydatem rządu PiS na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej? „Wysiadam z Platformy na przystanku Polska” – tak na Twitterze dr Jacek Saryusz-Wolski skomentował fakt, że usunięto go z PO. Wszystko wskazuje na to, że polityk spodziewał się, iż ogłoszenie go oficjalnym kandydatem władz RP na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej zaowocuje tego rodzaju konsekwencjami. Jak jednak doszło do tego, że to właśnie on, członek partii będącej główną opozycją wobec PiS, został wybrany na kandydata rządu szukającego polskiej alternatywy dla Donalda Tuska?Twardy negocjator Nazwisko Saryusz-Wolskiego pojawiło się w kontekście stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej już w grudniu 2016 r. – Jest wielu Polaków, którzy daliby sobie w Brukseli radę: Czarnecki, Legutko, Saryusz-Wolski. Tusk nie
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze