Nie deptać prawników

Wedle komentarzy naszych euroentuzjastycznych – pożal się Boże! – elit (czy jak mawia nowy szef SLD – elyt), premier rządu Jej Królewskiej Mości wykazał się egoistyczną małostkowością w ochronie interesów londyńskiego City. Skoro przytłaczająca większość krajów Unii czegoś chce, to w opinii salonu te, które nie mają na dane rozwiązanie ochoty, winny się podporządkować woli większości. Już przy przyjęciu traktatu z Lizbony słyszeliśmy podobną śpiewkę. Pod naciskiem zgranego chóru traktacistów przećwiczono system większościowy na Irlandczykach, których zmuszono do referendowania aż do oczekiwanego w Berlinie skutku, skoro okazali się tak nierozsądni, że po pierwsze, referendum zorganizowali, a po drugie, nie umieli w porę przeciwstawić się niesłusznemu jego wynikowi. Szwecja, Czechy i Węgry, choć początkowo wspierały brytyjskiego Dawida, którego sile nie sprostałyby razem nawet w połowie, zorientowawszy się, iż opowiedzenie się po stronie dumnego Albionu przyniesie im tylko sankcje ze strony Berlina i reszty podległych mu pomniejszych regionów planowanych Stanów Zjednoczonych Niemiec, starały się wycofać z elementami twarzy, udając, że ma dla nich znaczenie głos opinii wewnętrznej. Pozostałym wasalom Niemiec nawet nie zadrżała powieka. Podżyrowali posłusznie, co im dano. W szeregu europejskich wazeliniarzy dumnie, na pierwszym miejscu, ustawił się Donald Tusk.

Na kanwie tej haniebnej postawy za chwilę będziemy świadkami usilnego przekonywania, że do ratyfikacji umowy zawierającej satysfakcjonujące Niemców zmiany nie potrzeba ustawy przyjętej kwalifikowaną większością głosów opisaną w art. 90 konstytucji, bo podpisanie takiej umowy nie powoduje przekazania żadnych uprawnień polskich władz na rzecz organizacji międzynarodowej. Taka będzie nauka z ostatniej odsłony walki Dawida z Goliatem dla środowisk rządowych, salonowych i popierającego je stada lemingów.

A jaki morał z tej historii dla nas? Ano oczywiście taki, że gdy już polityczny...
[pozostało do przeczytania 17% tekstu]
Dostęp do artykułów: