Po staremu

Jedną z często stosowanych wobec lidera opozycji i jego stronnictwa metod jest wmawianie wszystkim czytelnikom, słuchaczom oraz widzom, zależy na jakim polu wojują mediowi salonowcy, że Kaczyński i PiS nie mają nic do powiedzenia na żaden temat, nie prezentują żadnych propozycji, brak im intelektualnego wsparcia. Nie ma znaczenia afiliowanie przy głównej partii opozycyjnej dwu poważnych instytucji badawczych w sytuacji, gdy partie rządzące nie dysponują żadnymi o podobnie poważnej skali. Wedle prorządowych mediów PiS to banda matołków, z których część można zaliczyć do – tak miło określonej przez „Profesora” Bartoszewskiego – gromady dyplomatołków. Taktyka przedstawiania opozycji
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: