Kogo to obchodzi

Dodano: 09/11/2011 - Nr 45 z 9 listopada 2011

Podobno premier odpoczywa. Rzeczywiście, objazd Polski tuskobusem musiał kompletnie wyczerpać jego siły i dłuższy urlop jest pożądany. Tyle dni w robocie na okrągło to dla organizmu przyzwyczajonego do normalnego, trzydniowego tygodnia pracy musiał być prawdziwy szok. A tu jeszcze trzeba będzie wygłosić jakieś przemówienie. Podobno to właśnie konieczność pracy nad nim sprawia, że premier znikł z przestrzeni publicznej. Podobno ćwiczy godzinami przed lustrem, zastanawia się nad minami, nad intonacją i barwą głosu, nad tym, w którym momencie podkreślić gestem ręki determinację i stanowczość; czy przy słowach „reformy muszą się dokonać”, czy raczej przy – po zawieszeniu głosu – „ale nie kosztem obywateli”? Możliwe, że Państwo już znają efekty tej harówki. Ja, pisząc te słowa, jeszcze nie. Docierają tylko do mediów strzępy wiedzy o ogromie i powadze pracy wykonywanej właśnie przez premiera. Podobno zamierza poświęcić wiele uwagi gospodarce. Zapowiedzieć działania zdecydowane, ale nie
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze