Nr 18 z 6 maja 2015

Piotr Lisiewicz
Był jednym z najpopularniejszych amantów przedwojennego kina, którego panienki zasypywały setkami listów miłosnych i wierszy. Kapitan Aleksander Żabczyński, ranny pod Monte Cassino, odznaczony został pięcioma orderami. Jak wynika z akt IPN, komuniści odpłacili mu za to, osaczając go donosicielami jako podejrzanego o szpiegostwo na rzecz Ameryki. Śpiewał  niezapomniane do dziś przeboje: „Już nie zapomnisz mnie”, „Nie kochać w taką noc to grzech” czy „Jesienne róże”. O miano najbardziej popularnego amanta polskiego kina rywalizował z Eugeniuszem Bodo. Ale jako gwiazdor opuszczał często plan filmowy, by uczestniczyć w wojskowych ćwiczeniach, bo był też oficerem. Umiejętności aktorskie przydały się Żabczyńskiemu jako wojskowemu w największym chyba stopniu, gdy po wrześniu 1939 r....
Katarzyna Gójska-Hejke
Obrodziło kandydatami na prezydenta, którzy z nawoływania o niemieszanie się w napaść Rosji na Ukrainę uczynili jedno ze swych sztandarowych haseł. Warto wsłuchiwać się w ich wynurzenia w tej sprawie z kilku powodów. Sytuacja na Ukrainie jest teraz w fazie zastoju: agresorzy osłabiają ten kraj, ale nie ma regularnej bitwy. Być może Kreml szykuje nową odsłonę wojny hybrydowej, a wówczas nawoływania o zaniechanie wspierania naszego wschodniego sąsiada przez tak liczne grono kandydatów należy odczytywać jako wzmacnianie promoskiewskiego obozu w Polsce do wykorzystania przy otwarciu nowej kampanii przeciwko Ukrainie. Dziwnym trafem kandydaci nieprzychylni wspieraniu przez nas niepodległości państwa ukraińskiego są przekonani o fantastycznej potędze rosyjskiej armii. Skąd ten zachwyt?...
Jan Pospieszalski
Po śmierci Władysława Bartoszewskiego wyczuwalne było oczekiwanie mainstreamu, jak zareagują liderzy prawicy, jak zachowa się PiS.  Nadstawiano uszu, czy dla Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy śmierć byłego więźnia Auschwitz, uczestnika Powstania Warszawskiego, antykomunisty nie stanie się przyczynkiem do oceny jego zaangażowania politycznego z ostatnich lat. Czekano, kto pierwszy nie wytrzyma i przypomni słowa, jakie padły pod adresem opozycji i jej elektoratu. Na próżno. O zmarłym wypowiadano się godnie, z należnym szacunkiem, podkreślając tylko piękne karty biografii. Do dnia pogrzebu. Tym, który złamał tę zasadę, okazał się Donald Tusk. Przypominając buczenie podczas  obchodów rocznicy Powstania, w pośredni sposób przywołał zachowania zmarłego, o których zgodnie...
Ryszard Czarnecki
W Stanach Zjednoczonych dbają o ciągłość i ją podkreślają. W Europie jest podobnie... Ostatnio w amerykańskich gazetach, ale nie tylko, można było zobaczyć zdjęcie amerykańskiego generała, który chwalił się rozbiciem islamskiej organizacji terrorystycznej na Bliskim Wschodzie. Niestety przedwcześnie, bo radykalni muzułmanie jakoś zmartwychwstali i znów weszli nam w drogę. Ja jednak nie o islamie, lecz o owym generale, który, jak wiele osób z życia publicznego USA, dodaje sobie po nazwisku czarodziejskie litery „jr”, czyli junior. Pamiętamy skądinąd George’a Busha jr., który dopiero potem narodził się już nie jako „junior”, na którego można patrzeć z góry, ale pełną gębą George W. Bush. Wymowne „W” jako inicjał drugiego imienia – Walker – zastąpiło, ze względów PR-owych, owego „juniora...
Robert Tekieli
Jaki będzie wynik zbliżających się wyborów? Zależy to od wielu zmiennych Osiem dni po trzęsieniu ziemi w Nepalu wydobyto spod gruzów cztery żywe osoby. To nieprawdopodobna i niezwykle radosna wiadomość. Pamiętam z lat 70. górnika Piontka wydobytego z zawału po siedmiu dniach. Pisano wtedy, że to granica możliwości organizmu ludzkiego bez jedzenia i picia. Okazuje się, że nie. Wola przeżycia może łamać biologiczne ograniczenia. Smutne tylko, że zapomnieliśmy o dwóch górnikach, do których od wielu dni próbują dokopać się polscy ratownicy.  Piszę o cudzie w Nepalu, bo ciekaw jestem, czy zasada prymatu psychiki i ducha nad materią dotyczy również narodów. Polska poraniona do trzewi, nieomalże śmiertelnie zraniona przez niemieckich nazistów i bolszewików, Rzeczpospolita pozbawiona...
Tomasz Terlikowski
„Małżeństwa” homoseksualne nie są ostatnim krokiem na drodze postępowców. Dalej będą związki poliamoryczne, a być może i zoofilskie. A wszystko to szybciej, niż się spodziewamy Amerykański Sąd Najwyższy rozpoczął właśnie debatę nad zmianą definicji małżeństwa tak, by obejmowała ona także związki osób tej samej płci. Argumentem ma być oczywiście to, że konieczna jest równość i że związki homoseksualne mają taką samą godność jak wszystkie inne i dlatego trzeba je nazwać małżeństwami. Jeśli – a ma się to stać pod koniec czerwca – sąd uzna te argumenty, to w całych Stanach Zjednoczonych wprowadzone zostaną „małżeństwa” osób tej samej płci i żaden stan nie będzie mógł tego uniknąć. Ale jeśli ktoś sądzi, że na tym antymałżeńska rewolucja się skończy, jest w błędzie. Na razie powoli,...
Ryszard Kapuściński
List Andrzeja Dudy do uczestników II Zjazdu Klubów „GP” z USA i Kanady Szanowni Państwo II Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” w USA i Kanadzie to ważne wydarzenie dla środowisk polonijnych działających w Północnej Ameryce. To również znaczące wydarzenie dla Polski, która szczególnie dzisiaj potrzebuje silnych środowisk patriotycznych, które będą w stanie wpływać na rządy innych krajów w sprawach o żywotnym znaczeniu dla naszych narodowych interesów. Polonia Amerykańska niejednokrotnie w historii dawała świadectwo swojego przywiązania do Polski. W obliczu zagrożenia Rzeczypospolitej emigranci zza Oceanu nie szczędzili krwi oraz ofiar w obronie jej niepodległości. Swoimi działaniami organizacje polonijne reprezentowały polskie interesy, dokładając wszelkiego wysiłku, aby nasz Kraj był...
Marcin Wolski
Po wojnie podejmuje jedną z najważniejszych życiowych decyzji – wraca do kraju. Publiczność wita go entuzjastycznie, władze mniej Wbrew temu, o czym byłem przekonany jako małolat, nie wszystkie gwiazdy międzywojnia zginęły albo dożywotnio wyemigrowały. Dymsza nigdy z Polski nie wyjeżdżał, Wiera Gran zrobiła to dopiero po latach. Osterwa i Jaracz umarli w PRL-u tuż po wojnie. Mieczysława Ćwiklińska i Ludwik Solski dociągnęli nieomal setki, Mira Zimińska rozkwitła u boku Sygietyńskiego. Jadwiga Smosarska i Loda Halama wróciły, by umrzeć w ojczyźnie. Ta ostatnia doczekała wolnej Polski. A Pierwszy Amant Aleksander Żabczyński (pewnie ex aequo z Eugeniuszem Bodo, zmarłym w sowieckim łagrze), bohater filmów „Zapomniana melodia”, „Ada, to nie wypada”, „Pani minister tańczy”, „Jadzia”, „...
Maciej Parowski
Głównych bohaterów i twórcę „Zabójców bażantów” znamy już z „Kobiety w klatce” (2013). Skontrastowani detektywi – sceptyczny, chłodny, dręczony fobiami abnegat Duńczyk Carl (Lie Kaas) i spontaniczny południowiec Assad (Fares) – w tzw. Departamencie Q mają skreślać z ewidencji nierozwikłane sprawy. Ale i tym razem biorą się właśnie za nie, i to z dobrym skutkiem.  „Zabójcy…” to najbardziej kasowy duński film wszech czasów. Mimo (dlatego?) że nakręcono go na podstawie bestsellerowej powieści, mamy tu znane elementy skandynawskiego kryminału: sadyzm mężczyzn, dręczenie kobiet, perwersję i przemoc możnych ukryte za fasadą idealnego społeczeństwa. Czyli Duńczycy są jak bohater „Rejsu”, lubią tylko te piosenki, które już znają.   Tu chodzi o serię zapomnianych zbrodni dokonanych w...
Filip Rdesiński
Miesiąc temu, w setną rocznicę urodzin Billie Holiday, ukazał się album z interpretacjami utworów tej legendarnej wokalistki jazzowej. Trudnego zadania „odświeżenia” repertuaru Lady Day podjęła się Cassandra Wilson   Sięgając po „Coming Forth By Day”, potencjalny słuchacz spodziewa się prostych coverów utworów z lat 40. Tymczasem otrzymuje produkt absolutnie wyjątkowy. Zdecydowanie więcej w nim Cassandry Wilson niż Billie Holiday. Wokalistka rodem z Missisipi nie próbuje być kopią Lady Day. Biorąc na warsztat swingowe klasyki, zmienia je nie do poznania. Nieśmiertelnym tekstom Holiday nadaje własne znaczenia, umieszczając je w muzycznym świecie, któremu daleko do jazzu lat 40. XX w., ale też równie daleko do współczesnego oblicza jazzu. Czujemy się tak, jak byśmy się znaleźli...
„Dwa Kolory” to zapis rozmów przeprowadzonych w 2003 r. w czasie realizacji filmu dokumentalnego pod tym samym tytułem – z Jarosławem i Lechem Kaczyńskimi, Janem Olszewskim, Antonim Macierewiczem, Ryszardem Bugajem, Bogdanem Borusewiczem, Lechem Dymarskim i Janem Marią Rokitą.  Rozmowy dotyczyły opozycji działającej do 1989 r. oraz okresu transformacji do 1993 r., natomiast czytane dzisiaj pomagają zrozumieć, dlaczego polskie państwo tylko „pełni obowiązki” polskiego państwa, dlaczego faktycznie nie istnieje. Na potrzeby tej publikacji proponuję temat fundamentalny – „plan Balcerowicza” i fragment rozmowy z Janem Olszewskim.  Pan nie chciał na ministra finansów Balcerowicza, bo nie zgadzał się Pan z jego koncepcją ekonomiczną, ale czy pan Olechowski musiał kontynuować...
Igor Szczęsnowicz
Spadkobiercy Sowietów do dzisiaj świętują zwycięstwo totalitarnego zbrodniczego imperium nad demokratycznym światem, który okazał się zbyt słaby i zbyt nikczemny, aby się Stalinowi przeciwstawić. A historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać Władimir Putin często przedstawia zmiany na Ukrainie jako faszystowskie, a rosyjscy terroryści na wschodzie tego kraju określają swoich przeciwników jako faszystów. Nie znaczy to, że Rosjanie uważają ich za zwolenników Benito Mussoliniego i ustroju, który panował we Włoszech w latach 1922–1943. Faszysta w rozumieniu kiedyś sowieckim, a teraz rosyjskim, to po prostu każdy wróg ZSRS czy dziś Rosji. 9 maja Rosja będzie świętowała 70. rocznicę zwycięstwa ZSRS nad „faszyzmem” – militarnie nad III Rzeszą, a politycznie nad swoimi aliantami. ...
Maciej Pawlak
Nagła dymisja p.o. szefowej GDDKiA Ewy Tomali-Boruckiej w sytuacji, gdy sondaże najczęściej pokazują stosunkowo niskie poparcie dla rządzących, osłabia wizerunek władzy. Co istotne, niemal łączy się ona w czasie z podaniem się do dymisji prezesa PKP PLK. Wciąż nie wiadomo, kto pokieruje instytucjami, które rozdysponują w najbliższych latach kwoty przekraczające łącznie 100 mld zł przeznaczone na rozbudowę i modernizację największych dróg i szlaków kolejowych Dymisja byłej p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad ma ciąg dalszy. W związku z nią bowiem Ministerstwo Infrastruktury, jak informowały media, złożyło zawiadomienie do ABW (prawdopodobnie chodzi, według doniesień prasowych, o poważne nieprawidłowości w GDDKiA). Jak zaznaczył w odpowiedzi na pytania „GP” rzecznik...
Ryszard Czarnecki
Dziesiątkom tysięcy Polaków zmarłych i zaginionych w Kazachstanie po sowieckich wywózkach w latach 1930 i 1940 z ziem I i II Rzeczypospolitej poświęcam ten tekst  Właśnie wróciłem z Kazachstanu. Czy można powiedzieć, że zna się kraj, w którym byłem sześć razy, przejechałem samochodem około 2 tys. km, rozmawiałem z setkami ludzi? Nie, dopiero go poznaję. Tym bardziej że zmienia się cały czas. Pamiętam swoją pierwszą wizytę przed 22 laty w ówczesnej stolicy Ałmaty (dawna Ałma-Ata za czasów Kazachskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej). Ciemne po zmroku miasto, bez neonów i lamp, przypominało od biedy polskie miasto wojewódzkie z lat 70. Było stolicą biednego – mimo licznych bogactw naturalnych – państwa, przeżartego powszechną korupcją.  Dalej od Chin, dalej od Moskwy...
Antoni Rybczyński
Przybywa kłopotów prezydentowi Rosji. Utknął w Donbasie, Zachód nie zdejmuje sankcji, a sytuacja gospodarcza jest coraz gorsza. Nic dziwnego, że na szczytach władzy zrobiło się bardzo nerwowo. Przejawem tego kryzysu jest konflikt moskiewskich siłowików z Ramzanem Kadyrowem. Może on doprowadzić do kolejnej wojny czeczeńskiej i utraty przez Moskwę całego Kaukazu Północnego Władimir Putin zdobył pełnię władzy dzięki wojnie z Czeczenią. Zwiększał swoje uprawnienia i budował policyjny reżim dzięki straszeniu kolejnymi zamachami „terrorystów” z Kaukazu Północnego. Doprowadził do tego, że czeczeńska wojna o niepodległe świeckie państwo zmieniła się w dżihad o Emirat Kaukazu. Dziś miejsce Emiratu zajmuje Państwo Islamskie. Tak więc przez 15 lat Putin wyhodował na południowych rubieżach...
Wojciech Mucha
W wielu obwodach Ukrainy odnotowywany jest skrajnie wysoki stopień zagrożenia rosyjską agresją. I nie chodzi tylko o zajęte przez prorosyjskich terrorystów części obwodów ługańskiego i donieckiego. – Dla Putina najwspanialsza wiadomość byłaby taka, że krew płynie po schodach potiomkinowskich w Odessie – uważają ukraińscy działacze 2 maja minął rok od tragicznego pożaru w Domu Związków Zawodowych w Odessie. W 2014 r. w mieście doszło do zamieszek z udziałem kibiców piłkarskich, ukraińskich nacjonalistów oraz prorosyjskich działaczy tzw. Antymajdanu. Podczas walk wielu tych ostatnich schroniło się w budynku, który po pewnym czasie stanął w ogniu. Zginęło wówczas blisko 50 osób, wiele było rannych.  W sobotę setki mieszkańców miasta wzięły udział w obchodach upamiętniających...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Sądzę, że nie w pełni dostrzegamy w Polsce, iż sytuacja w Europie zmieniła się i „coraz bardziej integrująca się Europa“, czyli budowa unijnego ponadnarodowego państwa, należy już do przeszłości. To więc, czego najbardziej się obawiamy z punktu widzenia konserwatywnego – wszechwładza Unii, superpaństwo narzucające nam swoje reguły, zniewolenie płynące z Brukseli – przestało już być największym zagrożeniem Superpaństwo Europa nie powstanie, bo siły, które kiedyś do tego parły, dziś nie są tym zainteresowane. Kiedyś Francja chciała postępującej integracji, bo wydawało jej się, że w ten sposób obroni swoją mocarstwową pozycję i nie dopuści do odbudowy potęgi Niemiec. Niemcy chciały wrócić do „rodziny cywilizowanych narodów”, a Wielka Brytania sądziła, że będzie mogła lepiej kontrolować...
Wybory prezydenckie mogą oznaczać przełom w polskiej polityce. Ale ich wynik – tak jak rezultat wyborów samorządowych – może zostać wypaczony przez różne nieprawidłowości i fałszerstwa. Jak im zapobiec? Na podstawie materiałów i instrukcji przygotowanych przez Ruch Kontroli Wyborów radzimy, jak zadbać o to, by proces oddawania głosów przebiegł uczciwie. Porady dla członków komisji wyborczych i mężów zaufania. Autorem tych wskazówek jest Dorota Stańczyk, członek Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Katowicach, która odkryła ogromne fałszerstwo wyborcze (na 130 tys. głosów) w wyborach samorządowych w 2014 r. Co powinno wydać się podejrzane? 1. Bardzo miła atmosfera w komisji, podejrzane wręcz...
Grzegorz Wierzchołowski
Mimo apeli o większą przejrzystość wyborów oraz o zmianę przepisów dotyczących tego fundamentu demokracji, trudno być optymistą. Głosowanie, które zakończy się wyborem głowy państwa, może rozpocząć kolejną serię uzasadnionych protestów przeciwko fałszerstwom i nadużyciom wyborczym W ostatnich wyborach samorządowych, które odbyły się w listopadzie 2014 r., Polskie Stronnictwo Ludowe zdobyło niespodziewanie aż 23,9 proc. głosów. Kandydat tej partii w tegorocznym wyścigu prezydenckim – Adam Jarubas – może jednak, według ostatnich sondaży, liczyć co najwyżej na 1–2 proc. głosów. To nagła zmiana nastrojów politycznych czy też kolejna przesłanka wskazująca na ordynarne sfałszowanie wyborów samorządowych?  Szereg nieprawidłowości towarzyszących ostatniemu triumfowi PSL wskazuje raczej...
Magdalena Michalska
Siedzimy w świetlicy. Dwuletnia śliczna blondyneczka patrzy na mnie intensywnie niebieskimi, czystymi, wesołymi oczami i z impetem rozrzuca zabawki po całym pokoju. Pytam, czy pokaże mi zawartość jednego z koszy. – Nie! – stwierdza dziarsko i kategorycznie. – Ona jest mądra i wszystko rozumie, wszystko czuje. Dobrze, że nie zamknęła się w sobie, chociaż czasem bywa nieznośna – tłumaczy jej matka. Oczy ma równie piękne i niebieskie, chociaż zdecydowanie bardziej smutne Mama blondyneczki zwróciła moją uwagę już na początku, kiedy stałam przed Domem Samotnej Matki Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej „Bezpieczna Przystań” w Zielonce i zastanawiałam się, czy aby na pewno dobrze zapisałam adres. Młoda, energiczna kobieta z wózkiem dziecięcym nie wyglądała na mieszkankę typowego ośrodka...
Piotr Nisztor
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przez długie miesiące inwigilowała szefów firm starających się o krociowe kontrakty w PKP PLK. Wprawdzie śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, ale UOKiK na podstawie zgromadzonych materiałów nałożył kilkumilionowe kary za zmowę cenową Kontrolowana przez państwo PKP PLK to firma szczególna. Zarządza prawie 93 proc. całej infrastruktury kolejowej w Polsce. Pełni rolę niemal rządowej agendy, która ma stworzyć z kolei szybki i niezawodny środek transportu. Na ten cel co roku przeznacza miliardy złotych. Jednym z realizowanych projektów jest modernizacja linii kolejowej nr 8 Warszawa Okęcie – Radom (L8). Koszt: około pół miliarda złotych. Rozpisany przez PKP PLK przetarg w 2011 r. wygrało konsorcjum złożone z potentatów w branży automatyki kolejowej:...
Piotr Lisiewicz
„Prokuratura ustala, gdzie był minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk w czasie, gdy miał zdawać egzamin na pozwolenie na broń w Łodzi (…) Policjant, który swoim podpisem potwierdził, że Grabarczyk zdał przed nim egzamin, zrobił to bez obecności ministra, dopuszczając się tym samym poświadczenia nieprawdy” – ujawniliśmy 4 marca 2015 r. III RP to dziwny kraj, gdzie news, który w każdym innym kraju postawiłby na nogi wszystkich czołowych dziennikarzy śledczych, próbowano przemilczeć. Oprócz mediów Strefy Wolnego Słowa tylko portal wPolityce.pl i Superstacja powtórzyły nasze informacje. Na dwa miesiące wokół sprawy zapadła głucha cisza. Milczały także prokuratura i policja, które pytane przez nas o postępy śledztwa udzielały kuriozalnie skonstruowanych odpowiedzi. Odpowiedź przysłana...
Artur Dmochowski
W czasie ostatniego w kampanii weekendu TVP transmitowała sześć wystąpień Bronisława Komorowskiego i ani jednego Andrzeja Dudy. Rzecznik PiS w geście protestu wyszedł ze studia w programie Piotra Kraśki w TVP Info. Miał rację: farsa, którą widzimy obecnie w mediach, może zadecydować o wyniku wyborów Podobną farsą jest godzina czasu antenowego dla prezydenta w Polsacie tuż przed debatą pozostałych kandydatów w TVP, w której odmówił udziału. Umyka naszej świadomości fakt, że obecny system polityczny w Polsce może być jeszcze nazywany „demokracją” wyłącznie z przyzwyczajenia. Rzeczywisty i wolny wybór sprawujących władzę musi być wszak oparty na znajomości podstawowych realiów, takich jak stan kraju i osobowości kandydatów. Tak jednak mogło być – i to nie do końca – w starożytnych Atenach...
Jacek Liziniewicz
Podwyżki dla urzędników, nagrody finansowe za zaangażowanie w wiece wyborcze Bronisława Komorowskiego, kongresy mobilizujące samorządowców – Platforma Obywatelska od początku kampanii aktywizuje swoich pracowników. Jest się o co bić, bo dzisiaj w sferze budżetowej zatrudnionych jest kilkaset tysięcy potencjalnych wyborców Od początku kampanii prezydenta Komorowskiego w jej prowadzenie zaangażowani są urzędnicy. Widać to było już na etapie zbierania podpisów pod kandydaturą. Listy poparcia dla Bronisława Komorowskiego można było spotkać na państwowej Poczcie Polskiej, w urzędach, a nawet w... bankach żywności. Wszędzie podtykano listy petentom niemal pod sam nos. To był jednak dopiero przedsmak tego, co zobaczyliśmy później. Przedszkolaki na wiec W pierwszej połowie marca Bronisław...
Dorota Kania
Andrzej Olechowski, Leszek Balcerowicz i Władysław Frasyniuk mają być filarami stowarzyszenia Nowoczesna.PL, którego współzałożycielem jest Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Niewykluczone, że ze stowarzyszenia wyłoni się nowa partia, która powstanie przed tegorocznymi jesiennymi wyborami i weźmie udział w wyścigu do parlamentu Czy za powstaniem nowej partii po raz kolejny stoją służby specjalne? Biorąc pod uwagę przeszłe wydarzenia w polityce, jest to co najmniej wysoce prawdopodobne. To przecież funkcjonariusze służb specjalnych PRL-u współuczestniczyli w powołaniu PO oraz partii PJN. PZPR i FOZZ W nowej inicjatywie mają się znaleźć m.in. Leszek Balcerowicz i Andrzej Olechowski, współzałożyciel PO.  Balcerowicz w czasach PRL był członkiem partii...
Samuel Pereira
„Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane”, czyli recepta na bigos, służąca do wyjaśnienia amerykańskim politykom relacji międzynarodowych w Unii Europejskiej. „Jan Paweł Trzeci”, Dunki „kaszaloty” i utwory Chopina jako „armaty ukryte w krzakach”. Gafy, wpadki i sztubackie żarty Bronisława Komorowskiego to temat na książkę. Spróbowaliśmy zebrać przynajmniej część złotych myśli Komorowskiego z ostatnich lat. „W polskim interesie leży, żeby w wyniku współdziałania różnych i bardzo różnych sił politycznych w tej Unii Europejskiej zakopać Polskę aż po sam czubek głowy, zakopać razem z tym czakiem ułańskim, razem z czapką krakuską, z – kiedyś, swego czasu padło takie stwierdzenie – jedwabnym kapeluszem, a nawet z tymi moherowymi beretami też – też, a może przede wszystkim” –...
Jacek Liziniewicz
„Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane”, czyli recepta na bigos, służąca do wyjaśnienia amerykańskim politykom relacji międzynarodowych w Unii Europejskiej. „Jan Paweł Trzeci”, Dunki „kaszaloty” i utwory Chopina jako „armaty ukryte w krzakach”. Gafy, wpadki i sztubackie żarty Bronisława Komorowskiego to temat na książkę. Spróbowaliśmy zebrać przynajmniej część złotych myśli Komorowskiego z ostatnich lat. „W polskim interesie leży, żeby w wyniku współdziałania różnych i bardzo różnych sił politycznych w tej Unii Europejskiej zakopać Polskę aż po sam czubek głowy, zakopać razem z tym czakiem ułańskim, razem z czapką krakuską, z – kiedyś, swego czasu padło takie stwierdzenie – jedwabnym kapeluszem, a nawet z tymi moherowymi beretami też – też, a może przede wszystkim” –...
Piotr Lisiewicz
27-letni kibic Dawid Dziedzic z Knurowa zginął, bo policjant nie wahał się złamać prawa, zabraniającego strzelania z broni gładkolufowej w szyję. Wcześniej zginął kibic w Zielonej Górze i młodzi ludzie z Legionowa oraz Sosnowca. Skąd ta fala tragicznych wydarzeń? Instrukcje, by traktować kibiców inaczej niż innych obywateli, wydał rząd Tuska dla celów swojej PR-owej kampanii – Makabra. Nie znajduję żadnych podstaw do użycia broni gładkolufowej – tak film pokazujący śmierć kibica z Knurowa komentuje adwokat Krzysztof Wąsowski. Jak mówi, najważniejszą zasadą, jaką zgodnie z ustawą musi kierować się policjant, jest zasada proporcjonalności użytych środków przymusu do występującego zagrożenia. Tymczasem zakazany czyn, jakiego dokonali kibice Concordii Knurów, polegał na wbiegnięciu na...
Maciej Marosz
Resortowe emerytury komunistycznych funkcjonariuszy aparatu represji ustalane w PRL były wyższe, gdy odchodzący z czynnej służby legitymował się zasługami w walce z „bandami” i „reakcyjnym podziemiem” – jak określano w propagandzie reżimowej Żołnierzy Niezłomnych Zasada uwzględniania walk z „reakcyjnymi bandami” przy ustalaniu stawek emerytalnych obowiązywała przez dziesięciolecia komuny i nie ustała nawet na krótko przed jej upadkiem. Jeszcze w końcówce lat 80. odchodzący na emeryturę twórcy aparatu represji potwierdzali swoją walkę z wewnętrznym wrogiem. Od tego uzależniano wysokość emerytur, które oprawcy ofiar komunizmu pobierali i pobierają nadal. Nie zmienia tego huczne świętowanie 25-lecia wolności. W grę wchodzą emerytury z górnej półki, także te najwyższe.  Przypadek...
Magdalena Piejko
Ponad milion młodych ludzi planuje w ciągu najbliższych 12 miesięcy wyemigrować z kraju w poszukiwaniu godnego życia. Z ogromnym hukiem upada mit  „zielonej wyspy”. Jeżeli nic się nie zmieni, na jego zgliszczach pozostanie przerażający krajobraz, który wypełnią puste przedszkola, opustoszałe dzielnice i miasta. – Takiej spirali emigracji najbardziej potrzebnych dla rozwoju Polski ludzi i tak aroganckiej władzy skupionej tylko na jej utrzymaniu jeszcze nie mieliśmy – alarmuje prof. Krystyna Iglicka-Okólska, naukowiec, jedna spośród niewielkiego grona osób badających problem masowego exodusu młodych 1,2 mln Polaków w ciągu najbliższego roku zdecyduje się na emigrację zarobkową. Takie dane wynikają z raportu spółki zajmującej się kapitałem ludzkim Work Service, zatytułowanym „...
Piotr Lisiewicz
No i jednak agentura amerykańska oraz izraelska górą! Ruskie i Szkopy w III RP zdecydowanie słabsze! Grzegorz Braun, który „Gazetę Polską” o robotę dla Ameryki oraz Izraela oskarża, wygrał proces w trybie wyborczym z „Gazetą Wyborczą”, natomiast przegrał z „Gazetą Polską”. A tak konkretnie to z Lisiewiczem. Bo to o mój artykuł „Pomocne wilki” mu poszło. Opisywałem w nim, jak jego szef sztabu, niejaki Węgrzyn, chciał eskortować putinowe ruskie „Nocne wilki” przez Polskę. Braun ode mnie (oraz firmy i jej szefa) 10 tys. zł chciał, przez co – w razie przegranej – z braku kasy na picie wysechłbym na wiór. No, chyba żeby Izrael mi jakąś rekompensatę przysłał. Przecież obiecywali, ale kto tam Żydków wie? Po wygranej z Braunem zadzwonił do mnie sam premier Beniamin Netanjahu z gratulacjami...
Marcin Wolski
Mam nadzieję, że niedługo świętować będziemy prawdziwy Dzień Zwycięstwa wieczorem 10 maja. Przynajmniej tak długo, jak wyników exit poll nie zepsują nam cząstkowe raporty z PKW.  Ten dotychczasowy jest najbardziej gorzkim w naszej historii. Nawet zabory niszczyły nas cząstkowo. Wzięcie Berlina, karygodna ślepota zachodnich koalicjantów wobec celów polityki Stalina przesądziła los ludów Międzymorza paru pokoleń. Jeden Churchill rozważał możliwość prewencyjnej wojny z Sowietami, ale przegrał wybory. Jego wyborcy okazali się równie niewdzięczni i krótkowzroczni jak współcześni, przedkładając wizję ciepłej wody w kraju nad światowe bezpieczeństwo. Skądinąd zdobycie Berlina jest tylko jedną z możliwych dat – historycy uważają, że dwuetapowa kapitulacja oznaczała jedynie kres...
Tomasz Sakiewicz
Przez ostatni rok wmawiano nam, że Bronisław Komorowski wygra w I turze. Od kilku tygodni reżimowe media próbują nas przekonać, że wygra w II turze, a ostatnio, że ma poważne szanse w ogóle wygrać. Wiara w stuprocentowe zwycięstwo stopniała tam chyba mocno. Obóz Komorowskiego przerażony wpadkami i nieudolnością prezydenta zaklina rzeczywistość, jak może. Ja bym postawił pytanie o wynik wyborczy zupełnie inaczej:  czy jest możliwe, by to Andrzej Duda wygrał w I turze? Fantazje? Nierealne? A ja upieram się, że wcale nie takie niemożliwe. Trzeba spełnić trzy warunki: przekonać kilka procent niezdecydowanych, dopilnować wyborów i nie rozpraszać głosów. Z sondaży widać, że najistotniejsze jest to trzecie. Suma głosów na kandydatów prawicy, albo przynajmniej niezwiązanych z obozem...