Za co powinniśmy kochać Tuska

Dodano: 27/10/2026 - Nr 44 z 28 października 2026

Przysłano mi pewien tekst z internetu, w którym egzaltowana kobiecina opowiada, co zawdzięcza Tuskowi. Z tekstu wynika, że poza stworzeniem świata – wszystko. A może i to stworzenie też, wszak żyjemy w świecie ukształtowanym przez Słońce Peru. Pisze ona, że w czasach Tuska rodziła dzieci, kształciła się, podejmowała pierwszą pracę! Bywała w szpitalu, odwiedzała urzędy. Ale to może akurat powiedzieć prawie każdy, niezależnie od tego, czy jego młodość przypadła za Bieruta, czy za Jaruzelskiego. Słońce wschodziło i zachodziło nawet w Generalnej Guberni, a drogi i mosty budowano także za zaborów. Choć nieco szybciej. Kierując się tą optyką, można stwierdzić, że właściwie to rząd Tuska zdusił inflację, wprowadził 500 i 800 plus, zbudował gazoport, rurę pod Bałtykiem i wymyślił CPK. To jemu zawdzięczamy znikomy napływ nielegalnych emigrantów, bo przecież to on z błogosławieństwem Holland, Kurdej-Szatan i Frasyniuka zbudował mur na granicy z Białorusią i powołał WOT. „Tusk nie karmił

     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze