Kapłan skromny i niezłomny. Ku pamięci księdza Stanisława Małkowskiego

Dodano: 15/09/2026 - Nr 38 z 16 września 2026

Kościół stracił duchownego zaangażowanego całym sobą w sprawy Polski i ludzi, także tych nienarodzonych. Przyjaciel ks. Jerzego Popiełuszki był dręczony przez komunistyczny aparat represji, a w III RP jego wypowiedzi atakowała „Gazeta Wyborcza”, by pozbawić go wiarygodności i ośmieszyć. Mało kto, poza środowiskiem „Gazety Polskiej”, upominał się o szacunek dla ks. Stanisława Małkowskiego – również wśród kościelnych hierarchów, którym nie na rękę była aktywność duszpasterza, wspierającego opozycję antykomunistyczną i tych, którzy bronili krzyża przed Pałacem Prezydenckim po katastrofie smoleńskiej.

Ksiądz Stanisław Małkowski przyszedł na świat w czasie instalowania komunistycznej władzy na ziemiach polskich – w lipcu 1944 roku, kilka dni po wydaniu Manifestu PKWN. Urodził się w małej wsi w województwie mazowieckim – Woli Korytnickiej. Rodzina wraz z rocznym Stanisławem opuściła majątek ziemski i przeprowadziła się do Warszawy. Po maturze, zdanej w warszawskim VI LO im.

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze