Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O Łazarzu, któremu przyszło dwa razy umierać

Dodano: 10/03/2026 - Nr 11 z 11 marca 2026

To chyba jedyny ze świętych, który swoją śmierć musiał przeżywać dwa razy. I to dosłownie „przeżywać”. Wskrzeszony Łazarz, bo to o nim mowa, miał okazję wrócić z zaświatów, by przeżyć na ziemi kolejne 30 lat. Przeżyć właśnie tutaj, na Cyprze.

Z historią wskrzeszonego przez Pana Jezusa Łazarza wiąże się ciekawa legenda, opisana we wschodnich liturgicznych synaksariach. Głosi ona, że Łazarz, wstrząśnięty widokiem liczby nieodkupionych dusz przebywających w zaświatach, po powrocie na ziemię miał się już nigdy nie uśmiechnąć.

– Poza jednym wyjątkiem – poprawia mnie zaraz ojciec Krzysztof, wielbiciel filozofii ojców pustyni. – Ponoć raz jeden przechadzał się po cypryjskim targu i zobaczył złodzieja, który próbował ukraść gliniany garnek. Wtedy właśnie Łazarz uśmiechnął się jeden, jedyny raz, mówiąc sobie: „Garstka prochu kradnie inną garstkę prochu”.

Nie potrafię zapomnieć o tej dykteryjce. Zwłaszcza teraz, lądując w Larnace, gdzie przez ponad 30 lat św. Łazarz

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze