Moskal profanuje świątynie
Wejście ABW do klasztoru ojców dominikanów w Lublinie wstrząsnęło opinią publiczną. Takie siłowe wejście do obiektów sakralnych to bowiem przekroczenie norm cywilizacyjnych, od wieków uznawanych za obowiązujące na obszarze Europy. Przekraczali je, często w sposób bardzo brutalny, bolszewicy. Ale i oni mieli „znakomitych” poprzedników – Moskali, którzy jesienią 1861 roku wkraczali siłą do warszawskich kościołów i klasztorów. Odpowiedzią polskiego duchowieństwa było… zamknięcie świątyń. Ta, jedyna taka chyba w naszych dziejach, symboliczna manifestacja oporu została zobrazowana przez Artura Grottgera na serii wspaniałych grafik z cyklu „Warszawa”. Jak doszło do owego „zamykania kościołów”?
Był świt 14 października 1861 roku. Do drzwi mieszkań warszawiaków zaczęli łomotać policjanci. Wystraszonym ludziom wręczano obwieszczenie namiestnika cara w Królestwie, Karola Karłowicza Lamberta, o ogłoszeniu stanu wojennego. Wprowadzano w związku z tym wiele rygorystycznych zasad –
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
– Zdumiewa mnie, że określenia o „naszych sędziach” nie wywołują reakcji ze strony świata nauki czy korporacji zawodów prawniczych. Milczą prawnicy, którzy powinni tłumaczyć obywatelom, jak ważne...
Największy błąd Morawieckiego. KO i PSL pomogły mu wybrać Horałę
„To będzie najdroższy wicemarszałek w polskiej polityce. Bardzo duży błąd Rozwoju Plus… To będzie pierwszy krok, żeby ta partia nie miała 5, a 4, 3, 2 proc. poparcia” – powiedział Łukasz Pawłowski z ...Do oceny działań szefów prokuratury przyda się Kodeks karny
Nie przypominam sobie, żeby prezes Rady Ministrów kiedykolwiek wcześniej odczytywał na forum sejmowym materiały ze śledztwa. Wydaje się, że przeważyły racje natury politycznej – mówi prokurator Paweł...Strachy na Lachy 2026 Rządowy „niedasizm” i sianie paniki
W sprawie zagrożeń za wschodnią granicą Polski rząd zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie, czyli sam podsyca niepokoje społeczne. Strategia Donalda Tuska dotycząca raportu CIA opiera się na...Huti zamieszali w bliskowschodnim kotle
Od początku wojny z Iranem wszyscy zadawali sobie pytanie, kiedy do gry wkroczą jemeńscy sojusznicy Teheranu. Wkroczyli, gdy strażnicy rewolucji islamskiej pojęli, że zaczynają przegrywać starcie z ...Pod błękitnym niebem Toskanii
Przez siedem dni klubowicze „Gazety Polskiej”, ich rodziny, przyjaciele i sympatycy wspólnie odkrywali jeden z najpiękniejszych regionów Włoch. Najpierw była długa nocna droga przez Czechy i Austrię...


