Nadjechała kawaleria 

Dodano: 20/10/2026 - Nr 43 z 21 października 2026

Takimi słowami red. Tomasz Sakiewicz skomentował pojawienie się Solidarności pod Trybunałem Konstytucyjnym… To oczywiste nawiązanie do języka i tradycji amerykańskiej. Ale też przecież i głębokich znaczeń polskich. Polska jazda – sól polskości, jej duma i siła. Od rycerzy Chrobrego, Jagiełły, przez husarię Kircholmu, Kłuszyna, Wiednia, po szwoleżerów spod Somosierry, ułanów Beliny czy tych spod Rokitny. Tradycje kawaleryjskie przejęły także potem, po zmianach technologicznych, oddziały pancerne. Dywizja pancerna gen. Maczka, brygada pancerna i pułki rozpoznawcze pod Monte Cassino – to byli spadkobiercy tej tradycji. Mieli wkraczać i wkraczali tam, gdzie trzeba było przełamać przeciwnika lub też osłonić piechotę. 

Solidarność to jedno z największych zbiorowych osiągnięć Polaków w XX wieku – próby przypisania sobie jednoosobowej chwały przez Lecha Wałęsę na szczęście w dużej mierze się nie powiodły, przynajmniej tu u nas, w Polsce. Na świecie, niestety, Wałęsa nadal jest

     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze