Wracając do Mertona
Tak się jakoś złożyło w tym wielkopostnym czasie, że po wielu latach przerwy powróciłem do Thomasa Mertona. I mam wrażenie, że choć w wielu jego myślach sporo elementów jego pisarstwa jest uwarunkowanych historycznie i już nieaktualnych, to sam styl jego myślenia jest wciąż dla nas ważny.
A doskonale widać to w „Dziennikach azjatyckich”, czyli ostatnich – wydanych już po śmierci – zapiskach Mertona. Trudno czytać je, zapominając, że ta ostatnia podróż/pielgrzymka zakończy się absurdalną śmiercią. Tyle w tych zapisach planów, tyle zamierzeń, a jednocześnie tyle zachwytu nad poznawanym właśnie światem buddyzmu tybetańskiego i planów jego zgłębiania, że aż szokuje to nagłe przerwanie życia. Pytanie, co by było, gdyby nie śmierć w Bangkoku? Co by jeszcze zrobił? Czy zapał dla duchowości Wschodu zaprowadziłby go tam na stałe (on sam sugeruje, że go tam nie ciągnie), czy może pogłębione studia sprawiłyby, że – zgodnie zresztą ze swoją deklaracją – dostrzegłby
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
– Zdumiewa mnie, że określenia o „naszych sędziach” nie wywołują reakcji ze strony świata nauki czy korporacji zawodów prawniczych. Milczą prawnicy, którzy powinni tłumaczyć obywatelom, jak ważne...
Największy błąd Morawieckiego. KO i PSL pomogły mu wybrać Horałę
„To będzie najdroższy wicemarszałek w polskiej polityce. Bardzo duży błąd Rozwoju Plus… To będzie pierwszy krok, żeby ta partia nie miała 5, a 4, 3, 2 proc. poparcia” – powiedział Łukasz Pawłowski z ...Do oceny działań szefów prokuratury przyda się Kodeks karny
Nie przypominam sobie, żeby prezes Rady Ministrów kiedykolwiek wcześniej odczytywał na forum sejmowym materiały ze śledztwa. Wydaje się, że przeważyły racje natury politycznej – mówi prokurator Paweł...Strachy na Lachy 2026 Rządowy „niedasizm” i sianie paniki
W sprawie zagrożeń za wschodnią granicą Polski rząd zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie, czyli sam podsyca niepokoje społeczne. Strategia Donalda Tuska dotycząca raportu CIA opiera się na...Huti zamieszali w bliskowschodnim kotle
Od początku wojny z Iranem wszyscy zadawali sobie pytanie, kiedy do gry wkroczą jemeńscy sojusznicy Teheranu. Wkroczyli, gdy strażnicy rewolucji islamskiej pojęli, że zaczynają przegrywać starcie z ...Pod błękitnym niebem Toskanii
Przez siedem dni klubowicze „Gazety Polskiej”, ich rodziny, przyjaciele i sympatycy wspólnie odkrywali jeden z najpiękniejszych regionów Włoch. Najpierw była długa nocna droga przez Czechy i Austrię...


