Felieton

Michał Rachoń
Dlaczego Marek Niedźwiecki uznał, że 1104 to więcej niż 1386? To przecież proste pytanie, na które odpowiedź też powinna być prosta. 8 maja w internecie pojawia się nowy singiel Kazika Staszewskiego pod tytułem „Twój ból jest lepszy niż mój”. Utwór odnosi się do 10. rocznicy śmierci polskiej delegacji w Smoleńsku, kiedy Jarosław Kaczyński odwiedził groby jej ofiar. Wizyty odbyły się za zgodą administracji cmentarzy, na co pozwalały obowiązujące już wówczas przepisy epidemiczne, jednak sprawa opisana przez tabloidy wywołała kontrowersje i stała się inspiracją dla powstania piosenki. Po tygodniu od premiery utwór umieszczony został przez Marka Niedźwieckiego na pierwszym miejscu jego listy przebojów. Debiut na pierwszym miejscu jest zdarzeniem rzadkim, ale nie niespotykanym. Od tego...
Piotr Lisiewicz
„Z przykrością stwierdzamy, że staliśmy się kolejną ofiarą nieuczciwych praktyk chińskich producentów” – oświadczyła WOŚP na temat sprowadzonych przez siebie masek. Że komuniści chińscy oszukali fundację syna małżeństwa komunistycznych milicjantów i brata komunistycznego ormowca, to się mogło jeszcze zdarzyć. U komuchów tak bywa, że się nie lubią, nawet likwidują się wzajemnie, jak było z Marcelim Nowotko i braćmi Mołojcami. Ale to, by na chińskich ręcznikach oszukać szefa Towarzystwa Przyjaciół Chińskich Ręczników, to już w głowie się nie mieści! Wywiady na portalu „Gazety Zaborczej” są płatne, ale nieszczęśliwie ujawniany jest obywatelom ich początek. No i tak przeczytałem, co mówi pisarz Andrzej Stasiuk: „Cywilizacja jest krucha, a jej siłę poznajemy po tym, na ile jesteśmy w stanie...
Jerzy Targalski
Nieustanne gadanie, że Unia Europejska nie przetrwa kryzysu, jeśli nie przeprowadzi głębokich reform, nic nie da. Trzeba podjąć działania, które doprowadziłyby poprzez konflikt do przesilenia i zdefiniowania nowych stosunków między krajami członkowskimi, czyli droga do naprawy wiedzie poprzez kryzys, a nie poprzez jego unikanie.  Takie działanie powinno być najlepszą odpowiedzią na agresywne kroki Komisji Europejskiej. Oczywiście jest to teoria, gdyż wiadomo, że nikt na nic się nie odważy, wszyscy będą czekali w nadziei, że powolne gnicie tego tworu samo rozwiąże problem. Punktem kluczowym jest stosunek prawa krajowego do unijnego. W federacji prawo federalne ma charakter nadrzędny nad prawem republikańskim, a w konfederacji na odwrót, czyli prawo centralne, żeby być stosowane w...
Dawid Wildstein
Ostatnie dni w polskiej polityce to czas prawdziwych cudów. Nagle okazuje się, że wybory są w porządku. Zbieranie podpisów nie morduje ludzi, zniknęły gdzieś śmiercionośne koperty, wszystko idealnie. Wystarczyło wymienić Kidawę na Trzaskowskiego i zamiast plag mamy sielską arkadię. Epidemia zniknęła, wyparowała też sama „prawdziwa prezydent”, jak nazywano Kidawę, wraz ze swoim rodowodem i nową „jakością”, jaką wniosła do polityki. A Trzaskowski, słynny „człowiek- usterka”, który jeszcze jakiś czas temu tłumaczył, że nie ma szans, żeby startował w wyborach prezydenckich, bo na swoim stanowisku ma za dużo pracy i zadań, cudownie wszystkie te problemy rozwiązał i jednak stanie do politycznej rywalizacji. Ale to nie koniec. Na ostatniej demonstracji tzw. przedsiębiorców senator KO sam z...
Jednym z powodów, jeśli nie jedynym, dla którego PiS w 2007 roku popełnił szereg błędów politycznych, skutkujących utratą władzy na 8 lat, był brak krytycznej oceny ze strony własnego środowiska. Prawica niemal od zawsze zmaga się z syndromem oblężonej twierdzy, co oczywiście ma swoje uzasadnienie, bo ułożona przy Okrągłym Stole „nowa normalność” praktycznie nie dawała szans nikomu, kto się z tego porozumienia wyłamał.  Drugi istotny czynnik to szereg spektakularnych zdrad, dość wspomnieć o Lechu „Bolku” Wałęsie, Ludwiku Dornie czy groteskowym Kazimierzu Marcinkiewiczu. W związku z tymi i jeszcze paroma innymi okolicznościami jestem w stanie zrozumieć alergiczne reakcje polityków i elektoratu PiS na wszelkie przejawy krytycyzmu. Jednak histeryczne reakcje na krytykę, która jest...
Jacek Liziniewicz
Platforma Obywatelska zrobiła to, co zawsze, czyli oszukała własnych wyborców i w ostatniej chwili zmieniła kandydata w wyborach prezydenckich. Nie ma już „Prawdziwej Prezydent” Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, zastąpił ją Rafał Trzaskowski, włodarz miasta stołecznego.  Jak utrzymuje oficjalnie PO, ich kandydatka odeszła, bo nie osiągnęła wielkiego sukcesu. Jednak inne tłumaczenie, które wygłosiła Izabela Leszczyna, mówi, że zmiana to próba szukania mniej uczciwego kandydata. Zdobędzie on sobie większą sympatię wieprzy (z niemieckiego: „polnische Schweine”). Podchodząc jednak racjonalnie do tej kandydatury, to oczywiste, że Rafał Trzaskowski jest lepszym wyborem od „Prezydent z Ursusa”. Cokolwiek by bowiem mówić o prezydencie Warszawy, jest to jednak polityk z charyzmą i błyskiem,...
Tomasz Terlikowski
Będzie nowa bomba, tyle że tym razem już nie atomowa, ale – zachowując wszystkie możliwe zastrzeżenia – wodorowa. Z tym wybuchem zmierzyć się zaś powinni nie tylko ludzie Kościoła, ale także politycy. Mowa o nowym filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Tym razem jest to film lepszy i mocniejszy, nie popada łatwo w tani antyklerykalizm ani antypapieskie fobie. To opowieść o wierzących ofiarach, o tym, jak krzywdzone były dzieci ludzi bliskich Kościołowi, o systemowym kryciu przestępcy, o religijnej nowomowie służącej do usprawiedliwienia pedofilii, o układzie ponad diecezjami, który pozwala kryć pewne rzeczy, ale także o złych praktykach prokuratury. To bardzo mocny, oskarżycielski film. Nie będzie już wtedy także tajemnicą, że brałem w nim udział jako ekspert. Dlaczego się na...
Jan Pospieszalski
Papieskie rocznice zwykle są okazją do szeregu inicjatyw, w których rozmaici muzycy, niekoniecznie utożsamiający się z chrześcijaństwem, nieraz wręcz światopoglądowo wrodzy nauce Kościoła (na przykład w kwestiach obrony życia czy nierozerwalności małżeństwa), wyśpiewują cudne rzeczy dedykowane naszemu papieżowi z Wadowic. Sięgam więc do listu Jana Pawła adresowanego właśnie do artystów.  Karol Wojtyła, sam artysta, przypomina ludziom sztuki, że są tylko depozytariuszami talentu, który nie od nich pochodzi. Bóg Stwórca wyrozumiale użycza twórcy swojej iskry, by nadawał formę materii. Rolą artysty jest zatem wyrazić Piękno, które jest „widzialnością” dobra. Autentyczna inspiracja artystyczna przekracza to, co postrzegają zmysły – jest odzwierciedleniem tajemnicy, która ma źródło w...
Ryszard Czarnecki
Seneka Młodszy mądrze prawił, iż przez całe życie należy uczyć się żyć i, co może jeszcze bardziej dziwi, przez cale życie trzeba uczyć się umierać. Rzecz w tym, że można zaobserwować masę zupełnie nierozgarniętych delikwentów, którzy może życia to się i uczą, ale z niewielkimi rezultatami. Widać to także po opozycji w Polsce. Świadomie używam terminu geograficznego, bo z tymi przymiotnikami trzeba uważać...  A Senekę, syna Seneki Starszego, cytuję, bo przecież ów pisarz i filozof miał duży wpływ na chrześcijaństwo, sam będąc poganinem. Był skądinąd wychowawcą cesarza Nerona. Jak mówi stare polskie powiedzenie: drogowskazy nie chodzą – Seneka tak wychowywał przyszłego podpalacza Rzymu, że ten, gdy jego nauczyciel przestał być konsulem, wymusił na nim popełnienie samobójstwa....
Tadeusz Płużański
„Wiecie, że urodziłem się w roku 1920, w maju, w tym czasie, kiedy bolszewicy szli na Warszawę. I dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem” – pisał papież Jan Paweł II w książce „Pamięć i tożsamość”. „Wtedy w 1920 roku zdawało się, że komuniści podbiją Polskę i pójdą dalej do Europy Zachodniej, że zawojują świat. »Cud na Wisłą«, zwycięstwo marszałka Piłsudskiego w bitwie z Armią Czerwoną, zatrzymało te sowieckie zakusy”.  Ojciec Święty przypominał również, że wokół „Cudu nad Wisłą” przez całe lata trwała zmowa milczenia: „Dlatego opatrzność Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego narodu i całej Europy, jakie...
Wojciech Mucha
Tuż przed oddaniem do druku niniejszego numeru „GP” przeczytałem, że piosenka Kazika Staszewskiego „Twój ból jest lepszy niż mój” wygrała sobotnie notowanie na słynnej „Liście Przebojów” Programu Trzeciego. W utworze Kazik zwracając się do Jarosława Kaczyńskiego, ma żal, że prezes PiS udał się na cmentarz w czasie pandemii, kiedy Polacy mieli to utrudnione. Kazik ma pretensje, bo jego zdaniem Kaczyński postawił się ponad innymi ludźmi.  W sobotę piosenka zadebiutowała na pierwszym miejscu „Listy Przebojów” Programu Trzeciego, by po jakimś czasie zniknąć, wraz z całym notowaniem. Tak, wyrzucili listę w kosmos z powodów politycznych. To oczywisty skandal, a osoba odpowiedzialna za tę decyzję powinna ponieść konsekwencje. Bo choć to pewne, że na „Twój ból…” głosowali w dużej mierze...
Piotr Lisiewicz
Dziś krzyżówka z okazji niedawnej 85. rocznicy śmierci Józefa Piłsudskiego, temat wymyślił pan Kazimierz Hyrycz z Elbląga, stały autor rozwiązań i propozycji do niniejszej krzyżówki. Bogaty życiorys, anegdoty i powiedzonka czynią z Marszałka postać bezspornie „krzyżówkową”. Nie obraziłby się o to z pewnością, gdyż mówił: „Nie patrzę na rzeczy tragicznie, ja raczej skłonny jestem do komizmu”. Nagrodą jest w tym tygodniu płyta Pawła Piekarczyka „Requiem Smoleńskie i 10 piosenek o polskiej wolności”. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia to GŁOWA PAŃSTWA, nagrody przyznam za tydzień. Dziś nagrody za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, tę z hasłem WALKOWER PO, która okazała się dla Państwa dość trudna. Nagrody główne, czyli „Wierszyki codzienne” Marcina Wolskiego, otrzymują Jacek Klim z Giżycka i...
Marcin Wolski
Sytuacja jest jasna. Rosja nie odrobiła żadnej z wielkich lekcji, które stały się udziałem wielkich państw Zachodu. Dodajmy, w większości wypadków odrobiły je z naddatkiem. Lekcja niemiecka to zdecydowane potępienie hitleryzmu i odcięcie się od jego tradycji w każdym punkcie. To pozwoliło RFN stać się normalnym, rozwiniętym krajem.  Lekcja angielska i francuska polegała na dobrowolnym wyrzeczeniu się swoich zamorskich terytoriów, łącznie z krytycznym (moim zdaniem nawet zbyt krytycznym) odniesieniem się do „brzemienia białego człowieka”, co wiązało się z odrzuceniem praktycznie całego kolonialnego dorobku. Wreszcie lekcja amerykańska – polegała na przewartościowaniu „mitu amerykańskiego”, akcja afirmatywna wobec mniejszości uznanych za pokrzywdzone – multikulturalizm i...
Tomasz Łysiak
Nigdy nie mów nigdy – ta zasada od zawsze sprawdza się w polityce. O tym zdaje się zapomnieli stratedzy PO zarzekający się, że Kidawa-Błońska „była, jest i będzie” ich kandydatką w wyborach prezydenckich. Obecnie wiemy, że z trzech czasów użytych w cytowanym sformułowaniu aktualny jest tylko przeszły – Kidawa-Błońska była kandydatką własnej partii. Na jej miejsce do boju wystawiono Rafała Trzaskowskiego. Tu jednak trzeba od razu postawić pytanie: „Do boju o co?”.  W trakcie nieudolnego rozgrywania politycznych gierek w czasie pandemii z jednej strony, a kampanii prezydenckiej z drugiej – Platforma oberwała mocno. Spadek poparcia do poziomu kilku procent to katastrofa. Nie chodzi tu jedynie o walkę z Andrzejem Dudą, lecz raczej o utratę „przewodniej roli” w obozie opozycyjnym. To,...
Katarzyna Gójska
Kilka tygodni temu wszystkie media w Polsce cytowały wypowiedź ministra zdrowia o tym, iż państwa wydzierają sobie sprzęt ochronny, bo zaskoczone skalą epidemii, korzystają z każdej okazji, by zdobyć maski, kombinezony czy rękawice. Dochodziło nawet do zajmowania transportów – głośno było choćby o sporze Niemców i Włochów. Co w tym czasie robiło polskie Ministerstwo Zdrowia? Dokładnie to samo, bo priorytetem było zabezpieczenie służby zdrowia, a przez to nas wszystkich w odpowiednią ochronę. W takiej sytuacji ryzyko zakupu produktów o niższej jakości jest po prostu wkalkulowane w cenę. I zrozumie to nawet ktoś, kto prowadzi niewielki biznes. Gdy klienci są pod silną presją, ceny idą w górę, a na żer ruszają nieuczciwi sprzedawcy.  Ministerstwo Zdrowia mogło oczywiście uniknąć...
Michał Rachoń
Sytuacja awaryjna w Platformie Obywatelskiej, która zaowocowała zmianą kandydata na prezydenta z Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na Rafała Trzaskowskiego, będzie miała bardzo interesujące konsekwencje dla przebiegu tej najdziwniejszej kampanii wyborczej w historii polskich wyborów. Główna partia opozycyjna wystawiła do boju o kluczowe stanowisko w polskiej polityce człowieka, który z jednej strony ma na koncie największy polityczny sukces tego ugrupowania w ostatnich latach – czyli zwycięstwo w warszawskich wyborach samorządowych, jednak z drugiej strony jest politykiem koncentrującym uwagę opinii publicznej aktywnościami, które na zdecydowaną większość Polaków działają jak płachta na byka. Rafał Trzaskowski latem zeszłego roku stał na czele smutnej w gruncie rzeczy i zakończonej...
Piotr Lisiewicz
Domki w Słupsku stały się wielkim problemem Roberta Biedronia po debacie prezydenckiej! On sam ogłosił, że zrealizował tam jako prezydent miasta program budowy tanich mieszkań. Ale miejscowi, w tym lokalni dziennikarze, zgodnie stwierdzili, że domki w Słupsku nie powstały. I że marny był z Biedronia w debacie majowy husarz. Nawet chyży rój nie przyleciał i nie stwierdził, że było inaczej. Pewnym zaskoczeniem był fakt, że Biedroń nie zażądał w czasie debaty postawienia Andrzeja Dudy przed Trybunałem Stanu za niezorganizowanie zdalnej edukacji seksualnej. Powołał się natomiast na dziedzictwo Jolanty Brzeskiej, by było też coś dla wyborców Partii Razem. Tylko co na to doradzający byłemu prezydentowi Słupska Leszek Balcerowicz? Podobnie jak w mediach zniknął w czasie epidemii lewicowy...
Dokładnie to trzydzieści jeden lat minęło od „obalenia komunizmu” i oto doczekaliśmy się doniosłego aktu. Sędzia Kamil Zaradkiewicz pełniący obowiązki prezesa Sądu Najwyższego wydał zarządzenie, w którym nakazuje zdjęcie portretów prezesów SN pełniących swoje funkcje w okresie od 1945 do 1989 roku. Przypominają się wszystkie stare dowcipy i sceny z filmów komediowych nakręconych w czasach PRL.  Z grubsza czekaliśmy tyle na tę elementarną przyzwoitość i ład w państwie, ile Józef Balcerek czekał na przydział mieszkania. Powstaje pytanie, czy to jest dobra okazja do marudzenia i szukania dziury w całym? Skoro wreszcie ktoś się odważył posprzątać w holu SN, to raczej wypada się cieszyć. Podpisuję się pod tym postulatem i nie zamierzam narzekać na zarządzenie sędziego Zaradkiewicza,...
Jacek Liziniewicz
Jakiś czas temu Janusz Wojciechowski, komisarz UE do spraw rolnictwa, napisał na Twitterze: „Taka też lekcja z kryzysu: Nie zapewnimy bezpieczeństwa żywnościowego naszych obywateli, licząc tylko na import, i nie zapewnimy bezpieczeństwa ekonomicznego naszych rolników, licząc tylko na eksport. Musimy wspierać powiązanie rolnictwa z rynkami lokalnymi”.  To będzie jeden z najważniejszych wniosków, który będziemy musieli wyciągnąć z obecnej sytuacji kryzysowej. Rolnictwo to podstawa istnienia każdego państwa. Bez bezpieczeństwa żywnościowego nie ma jakiegokolwiek innego bezpieczeństwa. Dlatego warto zastanowić się nad kierunkiem polityki rolnej w naszym kraju. Niestety, przez ostatnie 30 lat wyrządziliśmy wiele złego polskiej wsi. Przekonaliśmy rolników, że mają za wszelką cenę...
Jerzy Targalski
Jeśli umowa zawarta między PiS i Porozumieniem zostanie zrealizowana, będzie to oznaczało jedynie przesunięcie w czasie nowej zabudowy sceny politycznej. PiS kosztem ustępstw i strat wizerunkowych zachował koalicję większościową, a więc załamał się scenariusz powstania rządu mniejszościowego, który nic nie może zrobić i szarpany ze wszystkich stron, traci systematycznie popularność, by przegrać przedterminowe wybory. PiS nie zdecydował się na głosowanie wbrew stanowisku Gowina, gdyż okazało się, że wprawdzie jest w stanie pozyskać część jego posłów, ale zbyt mało, by wygrać w Sejmie, co uruchomiłoby proces rozpadu koalicji i przedterminowych wyborów, których wynik byłby niepewny. Konflikt nie został jednak rozwiązany, lecz jedynie przesunięty w czasie. Gowin umocnił swoją pozycję,...
Dawid Wildstein
Pewną cechą konstytutywną „Gazety Wyborczej” jest jej absolutny brak poglądów. Każdy może „dla niej robić”, jeśli tylko będzie działał zgodnie z jej nadrzędnym interesem, czyli walczył z PiS. I patrząc na ostatnie wyczyny najważniejszych polityków Konfederacji, ciężko nie odnieść wrażenia, że ich modus operandi jest taki sam.  Szczególnie widowiskowy przykład dał tu Grzegorz Braun, który ruszył demonstrować podczas „protestu przedsiębiorców” pod KPRM. Na manifestacji organizowanej przez byłego członka ruchu Palikota i różne odnogi totalnej opozycji. Na manifestacji, na której znacząca część haseł mogłaby się spokojnie znaleźć na jakimś palikotowym wiecu. I ewidentnie Braun, wraz z resztą swoich kolegów z Konfederacji, czuł się w tym towarzystwie świetnie. Na jednej barykadzie z...
Tomasz Terlikowski
Uwielbiam teologię Josepha Ratzingera, a także nauczanie Benedykta XVI. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że papież z Niemiec jest jednym z najpotężniejszych umysłów, nie tylko teologicznych, XX i XXI wieku. I właśnie dlatego kompletnie nie rozumiem zawartych w najnowszej biografii Petera Seewalda sugestii papieża-emeryta, jakoby mimo rezygnacji z urzędu zachował on jakiegoś rodzaju „duchowy mandat” papieski. Gdyby się zgodzić na takie postrzeganie tej rezygnacji, to konieczne byłoby głębokie przedefiniowanie teologii urzędu papieskiego, a także związanych z nim zapisów prawnych. Tak się bowiem składa, że jak dotąd mamy jasną teologię i jasne prawo kanoniczne, zgodnie z którym zastępca Jezusa Chrystusa na ziemi i następca św. Piotra może być tylko jeden, a złożenie urzędu oznacza...
Jan Pospieszalski
Kilkunastu duchownych, w tym 3 kardynałów, 8 biskupów, 11 lekarzy, profesorów medycyny i liczna grupa wiernych, w tym pisarze, dziennikarze, prawnicy, naukowcy, wykładowcy akademiccy i przedsiębiorcy – to międzynarodowe grono wystąpiło z „Apelem do Kościoła i świata”.  Opublikowany 8 maja tekst ostrzega przed zagrożeniem w związku z zastosowaniem – często nieadekwatnych i przesadnie restrykcyjnych – regulacji pod pretekstem walki z pandemią. Sygnatariusze zwracają uwagę, że w sposób nieproporcjonalny i nieuzasadniony zostały naruszone niezbywalne i podstawowe prawa wolności, w tym swobody kultu, wolności słowa i przemieszczania się. Autorzy nie lekceważą epidemii, ale wyrażają wątpliwości, przywołując opinie autorytetów z dziedziny medycyny, podkreślają, że alarm podniesiony przez...
Tadeusz Płużański
13 maja 1981 roku, podczas audiencji generalnej na placu Świętego Piotra w Rzymie, Turek Mehmet Ali Ağca postrzelił Jana Pawła II w brzuch i rękę. Rok później, 12 maja, były ksiądz lefebrysta Juan María Fernández y Kron próbował zasztyletować papieża w sanktuarium w Fatimie. Ale na JP II na przestrzeni dekad zamachy robiło wielu. Bolszewicy próbowali zniszczyć Ojca Świętego również kłamstwem. W mowie nienawiści brylował niejaki Jerzy Urban. Bo kto nazywał papieża „żywym trupem, sędziwym bożkiem, Breżniewem Watykanu, Obwoźnym sado-maso”? Kto tuż przed pielgrzymką do Polski w 2002 roku wypisywał: „Wyrzuć te starcze środki dopingowe, którymi Cię szpikują jak byczków hodowanych na olimpiadę, żebyś mógł przez godzinę ruszać nogą i mniej trząść ręką. (...) Choruj z godnością, gasnący...
Wojciech Mucha
Od kilku tygodni zbieram materiały do poważnej produkcji, która będzie pokazywać życie w czasie pandemii koronawirusa. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale zapewniam, że będzie ciekawie. Jak bardzo? Ano pokażemy, jak radzili sobie Polacy w tym trudnym, przez niektórych uznawanym za „dziejowy”, okresie. I muszę przyznać, że rozmowy, które prowadzę, są zaskakujące. Nie brak ludzi, których obecna sytuacja kompletnie zaskoczyła. Pomimo wydawałoby się świetnie prosperujących biznesów, zostali teraz bez środków do życia i nie są pewni nawet najbliższej przyszłości. Dotyka to zarówno małych przedsiębiorców, jednoosobowe działalności, jak i wielkie, na pozór prężne firmy. Nie mnie oceniać, dlaczego tak się dzieje. Bo przecież nikt nie spodziewał się sytuacji, w której „wyłączy się wszystko” – od...
Ryszard Czarnecki
Zapraszam do mojego biura w Brukseli, w Parlamencie Europejskim. Właśnie w nim kreślę te słowa. Wiem, wiem, granice wciąż jeszcze pół-zamknięte, samoloty nie latają, więc na razie zdani są Państwo na opis. Zresztą część z Was widziała przynajmniej fragment mojego biura, gdy łączyłem się via Skype z TV Republika czy TVP Info.  A więc od początku. Nad drzwiami jest oczywiście krzyż, bo jak mawiały nasz babcie, w tym moja: „Bez Boga ani do proga”, potem na półce pamiątka z pobytu u polskich żołnierzy i policjantów w Kosowie: tarcza z napisem „Polish Military Contingent” KFOR z orłem, symbolem NATO i mapą Kosowa. Tuż obok, „branżowo”, medal wybity przez Polskiego Przedstawiciela Wojskowego przy Komitetach NATO i UE z orłem na czerwono-białym tle. Sąsiaduje to ze szklaną tabliczką...
Piotr Lisiewicz
Dziś dużo tematyki… płaczliwej. Jak nazywała się odpowiedniczka Hołowni w starożytnej Grecji, która wynajmowana była do lamentowania na pogrzebie? Jaka posłanka płakała wcześniej niż Hołownia, by usprawiedliwić swoje żądania korupcyjne? A jak na imię miała ta, która według piosenki Perfectu miała nie płakać, bo tu miejsca brak na jej babskie łzy? Nagrodą jest w tym tygodniu książka „Niepodległość ma jeden kształt”, napisana dla Antoniego Macierewicza przez jego współpracowników. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia to WALKOWER PO, nagrody przyznam za tydzień. Dziś upominki za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, o II Rzeczypospolitej, z hasłem SZWOLEŻEROWIE. Nagrody główne otrzymują Alicja Nabzdyk-Kaczmarek z Opola i Mateusz Pluta ze Środy Wielkopolskiej. Nagrody niespodzianki trafiają do Janiny...
Marcin Wolski
Właściwie to bardzo łagodne określenie – opozycja totalna przeszła bowiem wszystkie stopnie zidiocenia, w którym znalazły się i groteska, i blamaż, i kompromitacja. Jej odzywki nie pasują nawet do co bardziej rozgarniętych przedszkolaków. Oczywiście może pokrzykiwać o trybunale stanu dla rządzących, o zmianach konstytucji mających nie dopuścić do powrotu PiS do władzy, na razie jednak PiS nie musi nigdzie wracać, bo władzę ma i nie odda, nawet jeśli mnożyć się będą prowokacje i próby dywersji. Wyolbrzymiona sprawa z Gowinem pokazała jedynie, jak elastyczny jest Jarosław Kaczyński, jak rozsądny okazał się były wicepremier i jak naiwni byli ci, którzy liczyli na szybkie przejęcie władzy. Największym błędem totalsów jest to, że niczego się nie uczą. Od pięciu lat powtarzają te same...
Tomasz Łysiak
Tak się składa, że 85. rocznica śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego splata się z wieloma ważnymi i symbolicznymi rocznicami tego roku. Dopiero co przypominaliśmy z dumą, że równo 100 lat temu Wojsko Polskie wkroczyło do Kijowa, a wspólna defilada z Ukraińcami to nie tylko wyraz naszej ówczesnej mocarstwowej polityki (tuż po powstaniu z ponadwiekowej niewoli!), ale też znakomitej myśli geopolitycznej Piłsudskiego, który planował budowanie sił i sojuszy mogących stanowić przeciwwagę dla zagrażających nam potęg.  W roku 1920 urodził się nasz Wielki Papież, w tym samym roku obroniliśmy Polskę i Europę przed bolszewicką zarazą. Słowo „zaraza” pojawia się czasem w dyskursie dotyczącym bolszewizmu, komunizmu i dobrze opisuje zjawisko. Tym bardziej aktualne, że świat właśnie zmaga się...
Katarzyna Gójska
Gdy oddawaliśmy do druku ten numer naszego tygodnika, w Sądzie Najwyższym trwała kolejna odsłona szaleństwa. Stara gwardia, bardzo często ubabrana komuną po czubek nosa, starała się zablokować procedurę wyboru nowego I prezesa. Trudno doprawdy o lepszy przykład upolitycznienia tej instytucji, która przecież od polityki winna się trzymać na odległość. O co bowiem toczy się ta – w rzeczywistości dość prymitywna – gra, polegająca przede wszystkim na tępym blokowaniu wyłaniania kandydatów? O czas i nadzieję.  Starzy chcą sparaliżować obrady, a najlepiej je uniemożliwić. Dodatkowo robią wszystko, by wykosić tzw. nowych sędziów. Z jakiego powodu? Wyłącznie politycznego. Uznali ich w większości za nienależących do nadzwyczajnej kasty. Mają nadzieję, iż swoim działaniem skutecznie...
Michał Rachoń
W sejmowym wystąpieniu w ślad za informacją o wspólnym głosowaniu Porozumienia i PiS w sprawie odrzucenia senackiego veta, Robert Biedroń poinformował o nowym pomyśle lewicy. Powstać ma komisja śledcza między innymi w sprawie „niedoprowadzenia do wyborów w konstytucyjnych terminach”.  Przypomnijmy – pierwotny termin wyborów ogłoszony zgodnie z konstytucją oraz przepisami Kodeksu wyborczego to miniona niedziela, 10 maja. Warto zastanowić się, kto mógłby stanąć przed komisją śledczą Roberta Biedronia. Jednym z potencjalnych świadków mógłby być polityk, który 14 marca wezwał do przesunięcia konstytucyjnego terminu wyborów. Polityk ten nie pełni żadnej funkcji państwowej, jest szefem bardzo wpływowej organizacji partyjnej, a co ciekawe… nie jest nawet szeregowym posłem. Nazywa się...
Tomasz Sakiewicz
Nie ma dzisiaj uczciwej dyskusji o terminie wyborów, bo gdyby była, to opozycja zgłosiłaby w Sejmie jakąkolwiek datę i dążyła do zmiany konstytucji dotyczącej choćby wyłącznie tego tematu. Pomysł rocznego odroczenia elekcji przy pomocy stanu wyjątkowego, bez zmiany konstytucji, to plan do odrzucenia, bo jest nielegalny, a w razie próby wdrożenia – bardzo kosztowny dla całego państwa.  Wprowadzenie stanu wyjątkowego, jego cele i okoliczności są dokładnie opisane w ustawie zasadniczej i nie ma tam mowy o przesuwaniu wyborów. Jeżeli cokolwiek w tej sprawie z konstytucji wynika, to to, że robić tego nie wolno. Już nam kiedyś Jaruzelski przełożył stanem wojennym możliwość wolnych wyborów na wiele lat i lepiej do tej tradycji nie wracać. Stan prawny jest dzisiaj taki, że albo Sejm...
Piotr Lisiewicz
Pod głośnym listem dawnych bohaterów Solidarności do posłów partii Porozumienie Jarosława Gowina, opublikowanym na portalu Niezależna.pl, podpisały się setki ważnych w historii Polski osób. Kto w czasach cywilizacji obrazkowej nie przeczytał długiego listu, może dowiedzieć się jakie jest jego główne przesłanie, czytając tylko JEDEN wyraz – nazwisko sygnatariusza, internowanego z Wrocławia. Otóż nazywa się on Leszek NIEPSUJ.  Prof. Rzepliński napisał list w obronie prokurator Wrzosek. Było tam o byciu przyzwoitym, wierności zasadom, a na dodatek o nietraceniu dobrego imienia za apanaże i korzyści od władzy. No nie wiem, nie wiem. Cytowałem tu już parę razy dawne wypowiedzi Rzeplińskiego o „sile układu” sędziowskiego oraz „licznych – jak na profesję ludzi o nieskazitelnych...
Jerzy Targalski
Każda z sił politycznych liczy na realizację korzystnego dlań scenariusza. Schodząca ze sceny Platforma chce wykorzystać Gowina do wygrzebania się z grobu. Zapasowa Platforma, czyli tworzona pod auspicjami Tuska i TVN – partia Hołowni, może się zmaterializować w wypadku dobrego wyniku swego kandydata i pogrzebu stronnictwa Budki.  Dlatego obie grupy chcą odsunąć wybory i doprowadzić do jak największej destabilizacji kraju i chaosu, liczą na głosy rozczarowanych kryzysem i sposobem zarządzania nim. Gowin nie chce zostać wykorzystany przez Budkę i użyźnić gleby pod Platformą. Liczy na nowe rozdanie i stanie się siłą samodzielną, która wykorzysta rozpadającą się Platformę do budowy własnej pozycji. Dlatego jałmużna w postaci miejsc na listach Platformy to kpina, a więcej Budka przed...
Dawid Wildstein
Okazuje się, że niemieckie media są faktycznie, zwłaszcza na tle polskich, niesłychanie nowoczesne. Do tego stopnia, że zrezygnowały już z dziennikarzy na rzecz hologramów. Jak Państwo pewnie widzą, w ten sposób prawnicy wynajęci przez Onet usiłowali bronić kłamstw naczelnego tegoż portalu, stwierdzając, że to nie on, tylko jego symulacja stwierdziła nieprawdę na temat byłego wiceministra sprawiedliwości.  W ten sposób twórczo rozwinięto pewną wypowiedź ze znanego polskiego filmu: „Jeśli złapią cię za rękę, mów, że to nie twoja ręka”. Teraz będzie można stwierdzić: to nie ja, to mój hologram! W ten sposób najbardziej spiskowe teorie okazują się prawdziwe. Kto wie, może to jednak nie Kidawa robi z siebie codziennie głupka na kolejnych konferencjach? Może za te wszystkie wpadki i...
Tadeusz Płużański
Książka „Dalej jest noc” stała się „centralnym punktem intensywnej kampanii nienawiści prowadzonej przez państwową polską telewizję, radio, przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i przede wszystkim przez IPN. Domański, młodszy historyk bez odpowiednich publikacji na ten temat, wyprodukował 70-stronicowy atak na nasze badania” – napisał prof. Jan Grabowski. Domański to dr Tomasz Domański z Instytutu Pamięci Narodowej i to jego atakuje współautor „Dalej jest noc” – książki, która ma udowodnić tezę o polskiej współodpowiedzialności za Holocaust Żydów.  Profesorowi Grabowskiemu nie podoba się również Muzeum Getta Warszawskiego, które obśmiewa cytatem przypisywanym prof. Piotrowi Glińskiemu, że jest to „muzeum miłości polsko-żydowskiej”. A co, przepraszam – lepsze byłoby „muzeum...
Wojciech Mucha
W piątkowy poranek komentatorzy na Twitterze zaczęli donosić, że na znanym z rozprowadzania prorosyjskiej i antyunijnej dezinformacji portalu Voice of Europe pojawił się tekst autorstwa prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego. Przeraziło mnie to, bo o działalności tego serwisu alarmowaliśmy w „Codziennej” już w 2017 roku. To bardzo groźna, zwodnicza strona, w zawoalowany sposób działająca na rozbicie jedności europejskiej.  Sprawdziłem, okazało się, że istotnie opublikowano tam 30 kwietnia tekst znanego z łamów „GP” politologa. Analiza Żurawskiego vel Grajewskiego była rzeczowa (do czego zresztą przyzwyczaił nas sympatyczny badacz). Co jednak sprawiło, że jego tekst ukazał się właśnie tam? Postanowiłem zbadać sprawę. Otóż artykuł pt. „Wybory prezydenckie w Polsce w cieniu...
Nie, tym razem nie będzie o mnie, ale o kimś mniej ważnym. Nazywa się ten nic nieznaczący troll Donald Tusk i od razu odpowiem na pytanie, po co się nim zajmować, skoro nic nie znaczy? Dla satysfakcji długo i wielu czekało, aby dożyć takiej chwili, w której polityczny troll internetowy Donald Tusk może tyle co troll Matka Kurka albo i jeszcze mniej.  Nim Polacy uspokoili śmiech i drżenie brzuchów po orędziach marszałka Grodzkiego, do akcji wkroczył kabareciarz Tusk i ogłosił, że nie weźmie udziału w wyborach. Żyjemy w wolnym kraju i nawet w tej absurdalnej „nowej normalności” każdy może sobie na takie akty strzeliste pozwolić. Tusk jest jednym z 30 milionów wyborców i ze swoim głosem ma prawo robić, co mu się żywnie podoba. W jego przypadku o tyle jest to pusta i bezsensowna...
Jacek Liziniewicz
Wydawało mi się, że nie da się poprowadzić gorszej kampanii wyborczej, niż zrobił to sztab Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy, że Robert Tyszkiewicz i spółka byli tak pewni zwycięstwa, że nawet nie wydrukowali plakatów wyborczych. Teraz jednak PO dało czadu.  Gdy piszę ten tekst, nie wiem dokładnie, czy Małgorzata Kidawa-Błońska jeszcze startuje, czy już bojkotuje. W zasadzie jest jak ten kot Schrödingera, który jednocześnie żyje i nie żyje. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam. Austriacki fizyk Erwin Schrödinger stworzył eksperyment myślowy, w którym udowodnił, że w specyficznych warunkach kot może być i żywy, i martwy równocześnie. A więc PO ma dziś kandydatkę, która równocześnie startuje w wyborach i je bojkotuje. Przypomnę, że fizyk za swoje osiągnięcia otrzymał Nagrodę Nobla...
Ryszard Czarnecki
Istnieje powiedzenie, że w Polsce każdy zna się na polityce, sporcie i medycynie. Zdaje się, że nie tylko w Polsce, bo OBWE, czyli Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, która została poczęta za czasów nieboszczyka towarzysza Breżniewa Leonida jako KBWE (Konferencja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie), wydała właśnie oświadczenie, co by wyborów prezydenckich w Polsce nie było. Szczerze mówiąc, żaden to dla mnie autorytet medyczny, bo jako żywo organizacja ta kojarzy mi się z czystą polityką, a nie z troską o zdrowie ludzi. Skądinąd OBWE, co potwierdzi każdy prawdziwy ekspert (no, może poza ekspertami z TVN-u), ma ten szczególny (na psa) urok, że spore wpływy w niej posiada Federacja Rosyjska. Tak, to wiele wyjaśnia. OBWE zajmuje się monitoringiem wyborów w wielu...
Tomasz Terlikowski
Czy nie jest paradoksem, że z jednej strony zatrzymaliśmy w ruchu pół świata, żeby ochronić życie głównie ludzi starszych (bo nie ulega wątpliwości, że COVID-19 zagraża głównie im), a z drugiej strony akceptujemy to, że w ośrodkach opieki dla starszych czy w szpitalach dokonuje się selekcji seniorów, dopuszcza się odmawiania im opieki, a w wielu krajach wręcz toleruje ich umieranie, bez większej pomocy?  To może tak wyglądać, ale nie ma w tym nic z paradoksu. To prosta konsekwencja założeń etycznych, jakie przyjęliśmy w innych sprawach, a które – jak to zazwyczaj bywa z nieuświadomionymi założeniami – mają tendencję do rozszerzania się na inne kwestie. O czym mówię? Zostawmy na chwilę ludzi starszych i COVID-19, a zatrzymajmy się na dzieciach. W naszej cywilizacji, niezależnie od...
Jan Pospieszalski
10. rocznicę katastrofy smoleńskiej przeżywaliśmy w warunkach pandemii, poddani rygorom sanitarnym, zamknięci w domach. Walka z wirusem przykryła wszystkie inne tematy. Wracam więc dziś do wydarzeń z 10 kwietnia z pytaniem, co wiemy po tylu latach? Czy w czasie „największego globalnego kryzysu od czasu II wojny światowej” (którego skutki nie są na razie znane) mamy jeszcze siły zaprzątać sobie głowę „największą tragedią, jaka dotknęła państwo polskie po II wojnie światowej”?  Prace podkomisji smoleńskiej, opublikowane w raporcie technicznym, bezspornie wskazują na eksplozję, ale gdyby zrobić dziś sondaż, jak wygląda wiedza Polaków o katastrofie z 10.04.2010, to wyniki byłyby pewnie podobne do tych sprzed dwóch lat, gdzie 51 proc. ankietowanych uznało, że katastrofy nie uda się do...
Piotr Lisiewicz
Jak nazywa się złośliwy stwór ze skandynawskich wierzeń ludowych albo rola, jaką odgrywa Tusk jako internauta? Jak nazywamy stan, w czasie którego można przełożyć wybory i strzelać z broni palnej do opozycji? Czy wiecie, który aktor zarabia kokosy w rosyjskim serialu „Bezsenność”, a w Polsce atakuje dyktaturę PiS? Dziś krzyżówka aktualna, a nie tematyczna jak w poprzednich numerach. Nagrodą główną są „Wierszyki codzienne” Marcina Wolskiego. Hasło krzyżówki sprzed tygodnia, tej o II Rzeczpospolitej, to SZWOLEŻEROWIE, nagrody przyznam a tydzień.  Dziś nagrody za krzyżówkę sprzed dwóch tygodni, tę z hasłem PRYMAS NIEZŁOMNY. Nagrody główne, czyli płyty Leszka Czajkowskiego i Pawła Piekarczyka „Zapiski walki, zdrady i zwycięstwa” otrzymują ks. Hieronim Chamski z Płocka i Lucjan...
Marcin Wolski
Dziś trudno to sobie wyobrazić, ale prędzej niż później nadejdzie taki dzień, w którym zdejmiemy maseczki, umówimy się z przyjaciółmi w kawiarni i pojedziemy do Włoch zobaczyć Neapol (i nie umrzeć). Nikt nie ukrywa, że rekonwalescencja ludzi, krajów i gospodarek może być trudna, ale z pewnością się uda, bo po prostu nie ma innego wyjścia. Katastrofa – wojna, trzęsienie ziemi, pandemia – przychodzi szybko, nagle, zaskakująco, natomiast naprawianie zepsutego musi trwać i wymagać determinacji i mądrości.  Gospodarka światowa stan sprzed pierwszej wojny uzyskała dopiero przed drugą wojną, w Warszawie mego dzieciństwa dopiero w latach 60. miasto odbudowane zaczęło przeważać nad ruinami, choć stała jeszcze parterowa Marszałkowska, a za trasą N-S (dziś Jana Pawła II) rozpościerał się tzw...
Tomasz Łysiak
Dochodzą do mnie wieści, że pani Kidawa-Błońska chce się wycofać z wyborów, w których jednak pozostanie jako kandydatka. I się pytam panią Kidawę-Błońską: Dlaczego? Why? Warum? Paciemu? Perché? To ostatnie zaakcentuję nawet śpiewnie tenorem jak w operze Rossiniego: „Ma perché? Ma perché”? (Ale dlaczego?). Naród zawiedziony będzie.  Demokracja, która przecież zagrożona i w gruzach, też zawiedziona będzie. „Gazeta Wyborcza” zawiedziona będzie. Komisja Europejska zawiedziona będzie. Trzeba walczyć. To fight! Nie dać tym faszystom, nazistom, rasistom, szowinistom, populistom, nacjonalistom, pisiorom, dyktatorom, przejąć władzy, którą posiadają! Nie można odpuszczać! Pani wraz z Borysem Budką to przecież najlepsze, co Polskę może spotkać: kompetencja, pewność jutra, troska o budżet...

Pages