Krystyna Grzybowska

Krystyna Grzybowska
Narody Europy właśnie są na etapie odzyskiwania świadomości, a nawet samodzielnego myślenia, bo byt skrzeczy. I nie jest tak, jak do niedawna bywało. Sypie się integracja, której nie uratuje nawet hasło o pojednaniu. Bo pojednać się można z wrogiem. Ale jak się jednać z przyjaciółmi?   Jakoś nikogo nie poruszyła epokowa wizyta przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso w Warszawie oraz jego rozmowy z premierem Tuskiem i prezydentem Komorowskim. Ważniejsze media potraktowały to wydarzenie per noga, wychodząc z założenia, że ksiądz Lemański i ubój rytualny są ważniejsze od Barroso. Podobnie jak spór wokół rzezi wołyńskiej – czy należy ją zakwalifikować jako ludobójstwo czy rzeź o znamionach ludobójstwa. Sejm uznał, że to tylko znamiona, a nie jakieś ludobójstwo, bo...
Krystyna Grzybowska
Rosja jest gotowa pomóc Egipcjanom zbudować demokratyczne państwo. Takie złowróżbne oświadczenie złożyło Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej. Ratunku! – chciałoby się zawołać. Na szczęście obywatele Egiptu nie są zainteresowani demokracją autorytarną – jak system panujący w tym kraju określił były kanclerz RFN i wysoki funkcjonariusz Gazpromu, ponoć socjaldemokrata, który przyczynił się do budowy Gazociągu Północnego. Egipcjanie pragną demokracji w zachodnim stylu, a nie demokracji w stylu chińskim albo północnokoreańskim, jakiej dzięki Kremlowi doświadczają narody Azji. Teraz przyszła kolej na Afrykę. Może Putin i jego służby specjalne zaproponują zastosowanie metod KGB w walce z egipskim Bractwem Muzułmańskim, znanych z Czeczenii i innych regionów Kaukazu? Oczywiście...
Krystyna Grzybowska
Można być spadkobiercą ideałów i ich obrońcą, a można być Bronisławem Komorowskim albo Bartłomiejem Sienkiewiczem i nikim więcej. Można też być Helmutem Kohlem bez pochodzenia szlacheckiego i Władimirem Putinem z pochodzeniem raczej marnym.   Dzieci wyjechały na wakacje (niektóre), a dorośli na wywczasy zagraniczne (niektórzy). Większość kręci się wokół swoich spraw, a sprawy wyglądają niedobrze. Zwłaszcza w polityce, stąd zdenerwowanie, a nawet rozpacz zwolenników Platformy Obywatelskiej i jej przywództwa. Parę dni temu z rozbawieniem obserwowałam w dyskusji telewizyjnej TVN24 socjologa Ireneusza Krzemińskiego, który na wieść o rosnącym poparciu dla Prawa i Sprawiedliwości łapał się za głowę, topił swoje oblicze w dłoniach i robił miny godne „kabaretu pod Platformą”. I zapewniał,...
Krystyna Grzybowska
Zastanawiam się, czy prezydent Francji François Hollande jest skończonym lewakiem, czy tylko dał się wciągnąć w obrzydliwą grę walki z własnym społeczeństwem, bo jest ograniczonym intelektualnie i niedoświadczonym politycznie urzędasem bez osobowości. We Francji, wprawdzie laickiej, ale przecież nie komunistycznej, nie wolno protestować w obronie tradycyjnej rodziny, nawet całkiem pokojowo. Podczas największej takiej demonstracji pod hasłem „Manif Pour Tous” aresztowano w maju 300 osób tylko za to, że ubrane były w koszulki z sylwetkami matki, ojca i dwojga dzieci. Demonstrantów bezlitośnie spałowała znana z bezwzględności francuska policja. Do ONZ wpłynęły setki skarg na łamanie praw człowieka do demonstracji i wyrażania poglądów. To nie wszystko. Sąd Najwyższy USA uznał za...
Krystyna Grzybowska
Nie wierzę w pojednanie polsko-niemieckie ani w inne, wymuszone polityczną kalkulacją pojednania. Możliwe natomiast jest dobre sąsiedztwo, ale pod warunkiem, że będzie ono dobre dla obu stron.   Producent Nico Hofmann jest bardzo sorry, bo nie przypuszczał, że jego serial „Nasze matki, nasi ojcowie” wywoła takie protesty, ba, oburzenie Polaków. Jest mu bardzo przykro, ale on oparł się na opiniach niemieckich historyków, a teraz żałuje, że nie poradził się historyków polskich. Ja też jestem sorry, że po latach jednania się Polaków i Niemców my potraktowaliśmy to poważnie, Niemcy pojednali się zaś na swoich warunkach, wymyślili nazistów, którzy zmusili naród niemiecki do zaakceptowania holokaustu i wojny przeciwko światu. Naród uległ, bo jest strachliwy. Nico Hofmann dobrze wie, jaka...
Krystyna Grzybowska
Złoty pierścionek, złoty pierścionek na szczęście – pomyślał sobie prezydent Rosji Władimir Putin i schował go do kieszeni. Amerykański milioner Robert Kraft, właściciel klubu sportowego New England Patriots, jest oburzony, ale i bezradny. Ów naiwniak podczas odwiedzin u Putina w Sankt Petersburgu postanowił pochwalić się przed rosyjskim prezydentem drogim złotym pierścionkiem z brylantami. I nieopatrznie dał go Putinowi do obejrzenia. Putin obejrzał, po czym schował pierścień do kieszeni. Nie wiemy tylko, czy podziękował, ale pewnie jako car Rosji uznał za normalne, że gość chce się wkupić w jego łaski. Wydarzenie to miało miejsce osiem lat temu, ale nie wiedzieć czemu, dopiero teraz wyszło na jaw. Rzecznik Putina zaprzeczył, jakoby jego szef ukradł ów skarb, on go wziął w prezencie....
Krystyna Grzybowska
W dyskusji na temat serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” wielki przyjaciel Polski Szewach Weiss zauważył, że dzisiejsi Niemcy to liberałowie, czyli jak rozumiem, są lepsi niż ich przodkowie. Otóż śmiem twierdzić, że nie są ani lepsi, ani gorsi, że Niemcy to Niemcy. I tak już zostanie przez następne pokolenia, chyba że świat zglobalizuje się na tyle, że nie będzie już narodów, tradycji i obyczajów.   Są narody, są państwa, które nigdy nie otrząsną się ze swojej zbrodniczej przeszłości. Nie otrząsną się, bo jest to niemożliwe. Tak jest z Niemcami, z niemieckim narodem i niemieckim państwem. I nie jest to wyłącznie kwestia moralnej odpowiedzialności, która ciąży Niemcom straszliwie. Jest to kwestia mentalności. Nasi sąsiedzi od wieków żyją w stanie samozadowolenia, a od jakichś stu...
Krystyna Grzybowska
Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa FAO bije na alarm. Ludzkość nęka głód i otyłość. Głodni żyją w tzw. Trzecim Świecie, otyli w tym najlepszym ze światów, na Zachodzie. O ile przyczyny głodu są jasne i zrozumiałe, bo ci, co głodują, po prostu nie mają co jeść, o tyle zjawisko chorobliwej otyłości jest z pozoru dziwne, bo nie bierze się ono z nadmiaru pyszności, ale z nadmiaru bylejakości. Na każdym rogu europejskiego miasta jest jakaś knajpa, bar albo stoisko z żywnością. Człowiek nie potrafi spokojnie przejść obok tego rogu obfitości. Zwłaszcza ludzie wyrośli w kulturze braku dobrego smaku, czyli Anglosasi, ci w Stanach Zjednoczonych i tubylcy z Wysp Brytyjskich. Oni są rekordzistami w obżarstwie i to na ich leczenie i operacje zmniejszania żołądka idą...
Krystyna Grzybowska
Demokracja klasyczna się przejadła, nie jest trendy, więc przywództwo UE wynalazło jej nowoczesną wersję – demokrację sterowaną. Tusk nie tylko nie należy do tej elity, ale nawet się do niej nie zbliżył, choć w dziedzinie sterowania demokracją jest prawdziwym prymusem.   Donald Tusk nie będzie kandydował na przewodniczącego Komisji Europejskiej ani na inną prominencką posadę, bo jego szczytem, to znaczy Mount Everstem marzeń, jest bycie premierem, i to premierem III RP. „Nic piękniejszego w polityce mi się nie zdarzy” – zawiadomił premier swoich poddanych. I trzeba mu przyznać rację, bo gdy premierem być przestanie, co jest wielce prawdopodobne, nic brzydszego mu się nie zdarzy, poza spadkiem z Mount Everstu głupoty, pychy i niekompetencji. To będzie zjazd na czterech literach, z...
Krystyna Grzybowska
Uważny publicysta znajduje w nawałnicy informacyjnej tandety prawdziwe perły intelektu różnych intelektualistów oraz intelektualistek. Dla mnie okazją do przeżyć wyższego rzędu jest każdy występ mojej ulubionej socjolożki Jadwigi Staniszkis. Ostatnio promuje ona z sił wszystkich posła niezrzeszonego Przemysława Wiplera. Republikanina – jak się on przedstawia. Ta promocja ma cechy humorystyczne, co jest pewnym urozmaiceniem w paplaninie różnych autorytetów, w tym republikańskich. Według pani profesor Wipler nie jest karierowiczem, wręcz przeciwnie – on jest idealistą, który pragnie naprawić państwo polskie, narażone przez obecną ekipę i partię Kaczyńskiego na zgubę. Bo były poseł PiS jest liberałem, a liberalizm jest ratunkiem dla obywateli. I dlatego pani socjolog go popiera. O jego...
Krystyna Grzybowska
Demokracja to coś, co daje równe prawa obywatelom, w tym prawo do decydowania o losie narodu. I nic nie stało na przeszkodzie, żeby te zasady wcielić w życie, dać ludziom wolność, o którą walczyli w czasach Solidarności. Lecz wolność to bardzo niebezpieczny stan ducha, może prowadzić do anarchii, do buntu przeciwko terrorowi ideologicznemu, wszak już raz tak się zdarzyło.   Upadł komunizm, więcej, Polska była zaczątkiem upadku tego terrorystycznego systemu politycznego, za nami poszli inni. I można by się cieszyć, gdyby nie obawa, że jako naród nie wyciągnęliśmy wniosków z historii, zdając się na machinacje obozu postkomunistycznego, kombinującego z cynicznym odłamem opozycji. Razem urządzili nam demokrację, która zamieniła się w pajdokrację i tak trwa do dziś. Niedojrzałe...
Krystyna Grzybowska
4 czerwca 2014 r. będzie, według oświadczenia Bronisława Komorowskiego, całorocznym świętem wolności w 25. rocznicę wolnych wyborów w PRL-u, to znaczy postPeerelu. Będziemy więc czcić – na dodatek codziennie, przez cały rok – Mazowieckiego, Balcerowicza, Wałęsę, Michnika itd. Będzie to nieustająca feta Salonu i jego dokonań. A na czele tego pochodu stanie sam prezydent. Ta więc za rok będziemy mieli ubaw po pachy, na placach i ulicach będzie się puszczać różowe balony i będą latać czekoladowe orły. Co za radość dla młodzieży szkolnej i przedszkolnej, bo młodzież dorosła już będzie wyjechana na saksy i nie dostąpi radości z przeżywania rocznicy wolności. Będzie to kolosalna piarowska przykrywka dla katastrofalnych rządów Tuska i jego ekipy, choć tej ekipy najprawdopodobniej już nie będzie...
Krystyna Grzybowska
Śmierć frajerom – tak można streścić politykę Platformy Obywatelskiej i jej przystawki, a właściwie przyssawki. Bo jak inaczej można określić rolę PSL w tym nierównym tandemie? Przyssała się ta ponoć ludowa partia z tych samych powodów, dla których Tusk i jego ludzie przyssali się do krzeseł w partii, rządzie i parlamencie.   Wszystkie sondaże pokazują polityczną rzeczywistość III RP, a jest ona następująca: Platforma Obywatelska musi odejść. I nic tego nie zmieni. Nie pomogą zaklęcia redaktorów słusznych telewizji i nie mniej słusznych gazet oraz tygodników. Co się stało, że nagle, wbrew najśmielszym prognozom władzy i jej popleczników, ludzie przestali się bać Kaczyńskiego, wręcz przeciwnie, zaczęli się bać Tuska? Wszak w sposobie rządzenia tej ekipy nic się nie zmieniło, i...
Krystyna Grzybowska
Dwaj muzułmanie zamordowali w bestialski sposób brytyjskiego żołnierza, odcinając mu głowę. W Szwecji muzułmańscy imigranci podpalają samochody, restauracje i sklepy. Polityczna poprawność i utopijna idea tolerancji wobec ras, wyznań i przekonań mści się na Europejczykach, milczących świadkach niebywałego rozkwitu samowoli przybyszów ze świata obcego chrześcijańskiej Europie, traktowanych na specjalnych prawach. Nierzadko uprzywilejowanych ze strachu przed terroryzmem. Imigranci z krajów islamskich mają w Europie takie same prawa jak tubylcy, prawo do nauki i do pracy, a bezrobotni otrzymują zasiłki. Buduje się im meczety i szkoły koraniczne. Powinni więc być zadowoleni, wszak standard ich życia jest nieporównanie wyższy niż w krajach pochodzenia. Okazuje się jednak, że skupieni w...
Krystyna Grzybowska
 Socjalizm z ludzką twarzą dopadł nie tylko Angelę Merkel, nieobcy był też poglądom polskich opozycjonistów, dziś czołowych uczestników tzw. salonu czy jak kto woli elit. Angela Merkel czemuś wpadła w oko skądinąd przyzwoitemu człowiekowi i katolikowi, kanclerzowi zjednoczenia, Helmutowi Kohlowi. Można się długo zastanawiać, dlaczego właśnie Angela została przez niego namaszczona na następcę.   Przeszłość kanclerz Niemiec Angeli Merkel nie bez powodu właśnie teraz wyszła na widok publiczny. O jej zaangażowaniu w działalność młodzieżowej partii komunistycznej FDJ wiadomo było od co najmniej dwudziestu lat. Ale nie była rozliczana w taki sposób, jak to się dzieje dziś. Wywlekanie na światło dzienne jej aktywności w dawnej NRD i podawanie w wątpliwość jej opozycyjności...
Krystyna Grzybowska
Dzień, w którym w telewizji nie pojawia się i nie peroruje profesor Janusz Czapiński, uważam za dzień stracony. Maciej Rybiński ochrzcił go „dyżurnym psychologiem”. Jest Czapiński psychologiem społecznym, a w Polsce Ludowej parał się m.in. psychologią pozytywną. I wcale mnie to nie dziwi, bo czy w komunie mogła być jakaś negatywna psychologia? Wszyscy mieli pozytywny stosunek do panującego systemu, w którym świat malował się pozytywnie, pozytywna była partia, pozytywna była dyktatura proletariatu i przyjaźń ze Związkiem Radzieckim. I w ten sposób Janusz Czapiński wybił się na profesora, i swoimi wykładami robi wodę z mózgów biednym studentom. A publicznie pełni rolę pozytywnego psychologa, socjologa i politologa w jednej osobie. Robi badania na zlecenie władz rządzących za...
Krystyna Grzybowska
O przyszłość swoich emerytur troszczą się zwykli śmiertelnicy. Oni mają strach w oczach, bo zanim dożyją do emerytury, utoną w długach, kredytach i ubóstwie. I martwią się politycy z prawdziwego zdarzenia i światli ekonomiści, którzy czarno widzą los obywateli – i tych, którzy do emerytury dożyją, i tych, którzy zapracują na przedwczesną śmierć   Mamy w Polsce i gdzie indziej wysyp nowych partii, ugrupowań politycznych i stowarzyszeń niekulturalnych. Wszystkie dążą do zdobycia władzy, bo czasy są krytyczne dla pełniących jeszcze władzę. Niestety ci, co ponoć o nią walczą, są również w stanie krytycznym, więc na naszym obszarze polityczno-geograficznym pozostaje walka o europosłowanie. Co ciekawe, większość tych prominentów ze szczątkowych grup dbałości o własne interesy to...
Krystyna Grzybowska
Polscy gimnazjaliści nie potrafią logicznie myśleć. Wypełniają testy bez zrozumienia. Stawiają krzyżyk w jakiejś kratce i ta czynność ma sprawdzać poziom wiedzy i inteligencji nastolatków. Testy najrozmaitsze – mądrzejsze, głupsze i całkiem bez sensu – zaatakowały całe narody, a nawet kontynenty. Zwłaszcza te zachodnie, czyli przodujące w dziedzinie nauki i nauczania. Od testów na to i tamto roi się w internecie, wypełnisz, to może wygrasz 50 zł, głupi daje się nabrać. Poziom inteligencji bada się słynnym testem IQ. Jak zyskasz 160 punktów, jesteś geniuszem, a 90 punktów dyskwalifikuje twój rozum i oczywiście deklasuje jako człowieka głupiego. Ostatnio pojawiają się głosy dyskredytujące ów test, bo przy bliższym zbadaniu jego wyników wyszło na jaw, że sprawdza on tylko poziom jakiejś...
Krystyna Grzybowska
Kryzys finansowy obnażył marność propagowanej ideologii i postawił ludzi wobec wyboru: albo będziemy szanować standardy demokracji i podstawowe zasady moralne, albo pogrążymy się w dziadostwie, głupocie i bezmyślności.   Codziennie wychodzą na światło dzienne różne przekręty w wykonaniu „wyższych sfer” III Rzeczypospolitej. Liczy ona sobie 23 lata, z przerwą na rządy PiS, a człowiek myśli, jak można było przez tak długi okres uprawiać bezkarnie dziadostwo, czyli tandetę pod przykrywką wolności, niezawisłości i demokracji. Udało się zlikwidować przemysł, utłuc inteligentną myśl reprezentowaną przez niedobitki prawdziwych elit i sprowadzić je do parteru. Zastąpiło je dziadostwo, które zamieniło społeczeństwo w gromadę żebraków, wyciągających rękę po datki od miłościwie nam panującej...
Krystyna Grzybowska
Amerykanie są producentami bezzałogowych samolotów, które mogą być wykorzystywane do działań wojennych, i okazuje się, że chciałyby je mieć wszystkie kraje. Taki zdalnie sterowany aparat wykonuje zadania, które zleca mu centrala wyposażona w ludzkie mózgi. My też mamy drony, którymi kierują połączone centrale Berlina i Moskwy. Niektóre z tych dronów są zaprogramowane w RFN, inne w Rosji, a jeszcze inne przez oba ośrodki naraz, co wyraża się w nieskoordynowanym lataniu w kółko polskich dronów. Te drony mają ludzką postać, są odziane w garnitury, wyposażone w tablety i żywią się ludzkim jedzeniem. Mają też głowy, ale ich głowy to aparaty bezzałogowe, pozbawione własnych podzespołów intelektualnych, reagujące na sygnały z zewnątrz. Niektóre z nich potrafią grać w piłkę, ale do tego...
Krystyna Grzybowska
W demonstracji na cześć „orła, który może”, wzięli udział ci, którzy z kłamstwa żyją, i to całkiem dobrze. Mają swoje posiadłości, mniejsze lub większe, i są upaprani w spłatę kredytów na 20–30 lat, i drżą o swoje medialne i urzędnicze posady. Niektórzy pospuszczali głowy ze wstydu. Dobre i to.   Zaczęło się od Dnia Flagi Rzeczypospolitej, a skończy wraz z upadkiem III RP, który nastąpi prędzej niż później. Walka z ponuractwem, propagowanie patriotyzmu, który służyć ma zadowoleniu z panującego nam systemu lewacko-liberalnego, obfitującego w same dobre nowiny, jak ta, że „nie ma kraju na ziemi, który byłby rajem”. Zegarek prezydenta To genialne stwierdzenie słyszeliśmy z ust prezydenta Bronisława Komorowskiego, miało ono pocieszyć naród polski, który nie wiedzieć...
Krystyna Grzybowska
Premier Tusk broni sufitu ministra od pociągów i dróg, bo przecież pożyczanie zegarków od bogatego przedsiębiorcy to niewinna i niegodna krytyki zabawa. To jest tak jak między nami sąsiadkami: Pani Zosiu, pożyczy pani szklankę cukru? A minister Nowak też „pożycza” czasomierze za 40 tys. zł, bo biznesmena na nie stać. Czy biznesmen jest taki głupi, czy może ma w tym biznesowy interes? To pachnie korupcją i za podobne uprzejmości musiał abdykować prezydent RFN Christian Wulff. Bo żona pewnego biznesmena wzięła dla niego w banku pożyczkę na budowę domu. I nie pomogła mu Angela Merkel, choć to jej człowiek. Co innego u nas, u nas korupcja jest sposobem na rządzenie i polega na czyszczeniu najwyższego piętra ludzkiej osoby z wrażliwości na przekręty polityków, aparatu, za przeproszeniem –...
Krystyna Grzybowska
Przeciwko polityce swoich władz, oszczędzających na wszystkim, co się da, demonstrują Portugalczycy, Grecy, a ostatnio coraz gwałtowniej odreagowują stres Hiszpanie. Częściej dochodzi też do starć z policją. Media hiszpańskie informują, że agresywni są młodzi ludzie z ugrupowań anarchistycznych. Można i tak, ale wygląda na to, że anarchia ogarnie całą naszą europejską wspólnotę i dojdzie do awantury trudnej do opanowania   Z różnych mediów europejskich napływają informacje o stanie naszego kontynentu, najczęściej sprzeczne i chaotyczne. Nie jest to wyłącznie skutek wysiłków mediów, prześcigających się w obrzucaniu biednych obywateli newsami, ważnymi, nieważnymi i kretyńskimi. Przyczyną tego zamieszania w ludzkich głowach jest bałagan i strach polityków, którzy są nękani w...
Krystyna Grzybowska
Można dziś pojechać zmajstrować sobie bombę, podłożyć ją w wybranym miejscu i zgładzić kilka, kilkanaście, a jak się da – kilkadziesiąt niewinnych ludzi. Ot, tak sobie, bo zamachowiec jest wkurzony albo miał trudne dzieciństwo, albo tatuś go nie kochał. Norweg Anders Breivik najpierw wysadził w powietrze osiem osób, a potem rozstrzelał na wyspie 69 młodych, w tym nieletnich osób. I jest z tego dumny. Ponoć ma poglądy, zwłaszcza na nadmiar imigrantów z niewłaściwych krajów. W Denver młody Amerykanin wszedł na salę kinową i zastrzelił 12 osób, wiele ranił. A inny zamachowiec wdarł się w Newtown do szkoły, gdzie zostawił 27 ofiar, w tym 20 małych dzieci w wieku 5–10 lat. Takie przykłady bestialstwa w wykonaniu młodych, wszak ucywilizowanych mężczyzn można mnożyć. Czy w poprawnym...
Krystyna Grzybowska
Premiowanie urzędników w czasie recesji, w czasie, gdy przywódcy innych krajów UE ogarniętych kryzysem obcinają swoje pensje i oszczędzają na wydatkach na urzędy, jest wyrazem wyjątkowej hucpy i pogardy dla społeczeństwa. Nie tylko dla mieszkańców Warszawy, ale i dla wszystkich obywateli, bo premiowanie i dodatkowe zatrudnianie urzędników jest sposobem rządu Tuska na sprawowanie kontroli nad narodem, kontroli skutecznej, bo pozbawiającej Polaków prawa do obrony. Nazywa się Chopol, jest polsko-północnokoreańską spółką żeglugową. Każdy z partnerów ma 50-procentowy udział w zyskach. Cały demokratyczny świat bojkotuje reżim w Pjongjangu, a III RP wręcz przeciwnie – chwali się, że ma z tej współpracy same profity. O znaczeniu tej spóły opowiadał w telewizji TVN24 minister od transportu i...
Krystyna Grzybowska
Prasa niemiecka coraz częściej zajmuje się Polską, chwaląc władze III RP i obrażając nasz naród. Ostatnio lewacki „Süddeutsche Zeitung” i lewicowo-liberalny „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pochyliły się nad obchodami trzeciej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Redaktorzy tych dzienników nie kryją zachwytu dla gospodarczej potęgi III RP pod rządami Tuska i nie mogą się nadziwić, że katastrofa ta dzieli Polaków, wszak to fakt już historyczny. Szczególnie „ciepło” o Polakach z obozu prawicowego wypowiada się „Süddeutsche Zeitung”, zauważając, że „Kaczyński nie rezygnuje z roli obrażonego uparciucha”, a „historyczny hamulec przeważa”. Gazeta opiera swoje wywody na wywodach polskiego tygodnika „Polityka”, co pozwala sądzić, że bawarscy żurnaliści wypichcili ten tekst na zamówienie polskich...
Krystyna Grzybowska
Filozofia przetrwania, a właściwie trwania w niepewności, jest podstawą funkcjonowania państw zachodniego świata. Ich elit rządzących i milionów ludzi żyjących, żeby przeżyć i rozerwać się przy pomocy dbających o dobre samopoczucie w atmosferze bylejakości, tandety i kiczu władców głów, medialnych twórców pustoty i bezmyślności.   Nie jest prawdą, że najgorsza jest ta niepewność. W dzisiejszym świecie niepewność jest najlepszym stanem duszy człowieka cywilizacji gadżetowej. On nie jest niczego pewny, szczególnie przyszłości, i jest mu z tym dobrze. A jeśli nie jest, to będzie, bo taka jest filozofia przetrwania, serwowana codziennie przez polityków, media i sąsiadów. Pewność faktów i wydarzeń mogłaby wyprowadzić z równowagi nie tylko rządzących, żerujących na niewiedzy, a więc...
Krystyna Grzybowska
To z mediów i ich pomysłów na rozrywkę młodzi ludzie czerpią wzory postępowania i poczucie bezkarności, wspierane głoszoną powszechnie pochwałą egoizmu i życia na cudzy rachunek. I co najważniejsze – zrzucania na innych odpowiedzialności za niepowodzenie jednostki. Co oznacza wypranie ludzi z poczucia winy i odpowiedzialności za życie swoje i najbliższych. Dlaczego zabiłaś swojego synka? – pyta tabloid młodą matkę, która udusiła półtorarocznego chłopczyka. A ona na to: – Udusiłam, i już. A dlaczego nauczyciel akademicki w jakiejś uczelni pobierał od studentów opłaty za dobre oceny i na dodatek według ustalonej przez siebie taryfy? No właśnie, pobierał, bo chciał zarobić. Czy to kogoś dziwi? Znany sportowiec Pistorius zastrzelił swoją narzeczoną, bo ją pomylił z włamywaczem. No i już,...
Krystyna Grzybowska
Tak zaprogramowana europejskość została skonstruowana na miernocie intelektualnej i moralnej, ale dysponującej siłą przebicia. Nieporównywalną z żadną inną siłą ludzkiego ducha i umysłu. Miernota już tak ma, demokracja umożliwiła jej wejście na szczyty władzy, co można obserwować w III RP. Do władzy doszły „słoiki”, młodzi i starsi wykształceni z wielkich miast, zachęceni szansą na społeczny awans poprzez ukończenie studiów. Wszystko jedno jakich, ale dyplomowych. Nie trzeba było reprezentować sobą jakichś większych talentów, wybitnej inteligencji czy dobrego wychowania (skąd go brać?), trzeba było tylko iść do przodu, nie oglądając się na straty. Zresztą dla kogo straty, dla tego straty. Rezygnacja z poczucia przyzwoitości, solidarności z ludźmi wykluczonymi i pogardzanymi przez...
Krystyna Grzybowska
Między Teekane i matiasami Wystarczy się rozejrzeć po świecie, a najlepiej po Europie, i człowiek pęka z dumy. No bo gdzie jest taki dobrobyt, gospodarność i porządek? I komu Europejczycy zawdzięczają „Teekane” oraz śledzie matiasy? No i te wyroby niezawodnego niemieckiego przemysłu, które podbiły Unię Europejską i niedługo wyprą rodzime produkty. Po ulicach będą jeździć tylko niemieckie samochody, a w telewizjach pokażą wyłącznie niemieckie seriale, słynące ciężkim dowcipem i akcją porównywalną z cieknąca wodą z zepsutego kranu. Młody Niemiec ma już dość przypominania czasów hitlerowskich – było, minęło. A poza tym – czego uczyli go w szkole – za zbrodnie, Holokaust i Drang nach Osten odpowiedzialni są jacyś naziści, a nie naród niemiecki, znany ze swojego pokojowego stosunku do...
Krystyna Grzybowska
Gdyby Bęgowski żył w innych czasach niż PRL-owskie, nie musiałby nosić spodni, zostałby dziewczynką,  byłby z niego śliczny okaz, sam wdzięk w błękitnej, zwiewnej sukience. Nie musiałby płodzić dzieci i w ogóle wygłupiać się w charakterze mężczyzny. Teraz czasy się zmieniły i każde dziecko może sobie wybrać płeć. Np. dziecko płci żeńskiej zaadoptowane przez parę gejów może zostać chłopcem, tak jak jego tatusiowie. I odwrotnie, chłopiec od mamuś lesbijek może chcieć zamienić się w dziewczynkę. W Polsce to jeszcze niemożliwe, ale w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy Australii jak najbardziej. Oraz w zachodniej Europie. Jak tak dalej pójdzie, będziemy mieli społeczeństwa pokręcone od niemowlęcia, a po ulicach będą latać babochłopy i chłopobaby. Kazimiery Szczuki i Małgorzaty Środy w...
Krystyna Grzybowska
Kogo na to stać? Małżeństwa z dochodem miesięcznym nieprzekraczającym 3 tys. zł? Na ten zabieg może sobie pozwolić zaledwie kilka procent cierpiących na bezpłodność małżeństw. No, można też zaciągnąć kredyt, który będzie się spłacać kosztem poziomu życia upragnionego dziecka, jeśli będzie ono w pełni zdrowe, bo z tym są problemy. Tak twierdzą doświadczeni lekarze. Co jeszcze wymyśli jaśniepaństwo III RP, żeby przykryć rosnącą nędzę znacznej części społeczeństwa? Nędzę, której skutkiem jest wzrost liczby aktów dzieciobójstwa, czyli mordowania z biedy dzieci powstałych normalną drogą. Z biedy i moralnego upośledzenia warstw wyższych, traktujących dziecko jak przedmiot politycznych rozgrywek. Służba zdrowia nie służy ludziom, wszystko się wali, a jakiś Arłukowicz ogłasza jako rewelację...
Krystyna Grzybowska
Aby instytutom dobrze się żyło Oto Homo Homini dokonało precyzyjnych obliczeń preferencji partyjnych i powiadomiło naród, że za Platformą Obywatelską jest 29,6 proc. badanych, a za Prawem i Sprawiedliwością oczywiście mniej – 27,6 proc. Poraża ta dokładność obliczeń, ale jak się weźmie poprawkę na trzyprocentowy błąd statystyczny, PO ma 26 proc., a PiS 30 z kawałkiem. Niemożliwe? Możliwe, możliwe, ale w tym grajdole rządzonym strachem przed wszechmocną władzą, wspieraną bezprawiem urzędów, organów bezpieczeństwa i sądów, partia Tuska będzie miała zawsze większe poparcie od partii Kaczyńskiego, bo to gwarantuje różnym instytutom badawczym funkcjonowanie w spokoju i dobrobycie. Na niezależne, których w Polsce nie ma, spadłyby rozmaite sankcje – jak się chce psa uderzyć, kij...
Krystyna Grzybowska
Pacjent wrogiem służby zdrowia A kto miałby o tym decydować? Lekarz. Ale – i to jest pytanie jak najbardziej zasadnicze – czy swoją opinię uzależni on od stanu zdrowia pacjenta, czy od stanu zadłużenia szpitala, w którym pracuje? Oczywiście powinien autorytatywnie stwierdzić, który pacjent cwaniaczy. I wziąć na siebie odpowiedzialność za jego dalsze losy, według porzekadła: jak nie umrze, to żyć będzie, tak doktorzy powiedzieli. No bo ludzie oszukują służbę zdrowia, która – gdyby nie pacjenci – miałaby same dochody i luksusowe warunki pracy oraz płacy. Taki pacjent, na ten przykład, jeszcze młody, nagle dostaje bólu w lewej ręce i w okolicy żołądka. I zaraz dzwoni na pogotowie, że to może zawał. Ech tam, cwaniaczy! Przeforsował się na siłowni i bolą go mięśnie. A maleńkie...
Krystyna Grzybowska
Temu nadrzędnemu celowi służy elastyczna polityka pani kanclerz wobec wypędzonych, jej entuzjazm dla Muzeum Wypędzonych i kokietowanie polskiego premiera, bo zarówno Erika Steinbach, jak i Donald Tusk to swoi ludzie. Przewodnicząca Związku Wypędzonych, tak jak nasz premier, urodziła się na Kaszubach, a łączy ich pogląd, że polskość to nienormalność. I wzajemne zrozumienie. Zrozumienie dla dominacji Niemiec w Europie. Moralność naszej władzy jest prosta i jasna – silniejszy ma rację. I dlatego nie powinno nikogo dziwić oddawanie Niemcom polskiej gospodarki przy akompaniamencie zachwytów dla naszych sukcesów, wypisywanych przez niemieckie media na zamówienie III RP. „Cud nad Wisłą” – tak zatytułował swój artykuł dziennik „Die Welt”. Wierząc, że Polacy są dostatecznie prymitywni, żeby im...
Krystyna Grzybowska
Pytanie tylko, ile krajów ze strefy euro zechce uczestniczyć w tej formie i treści bytowania jej obywateli, a ile pójdzie swoją drogą, co należało zagwarantować sobie w kolejnych traktatach, a nie ulegać entuzjazmowi narzuconemu przez Brukselę. Należy się obawiać, że dla niektórych krajów za późno na samodzielność, pakt fiskalny i spętanie walutą euro pozbawi rządy decydowania o finansach, gospodarce i niezależności banków oraz przedsiębiorstw. To są kraje małe, uzależnione od importu, nieposiadające własnych surowców i zaplecza przemysłowego. Największym nieszczęściem Unii jest rozpasanie konsumpcji nabywanej na kredyt. Zadłużeni są wszyscy, kasy państwa, przedsiębiorstwa i obywatele. Zabrakło pieniędzy już nawet nie na luksus posiadania wynalazków techniki, ale na mieszkania,...
Krystyna Grzybowska
Jeśli władza pozwoli Na portalach internetowych,  w telewizyjnych programach i w innych mediach mamy też wielu tzw. niezależnych opiniotwórców. Jedna pani profesor z Polskiej Akademii Nauk podkreśla ostatnio w swoich wystąpieniach, że jest niezależna. Niezależnie od faktów stwierdziła niedawno, że minister finansów Jacek Rostowski jest bardzo kompetentny. „W tym trudnym okresie, kiedy trzeba stabilizować gospodarkę, a dodatkowo, kiedy będzie odbywała się dyskusja o wejściu do strefy euro, wiedza Rostowskiego może budzić zaufanie. Przy nim możemy był pewni, że wszystko zostanie wprowadzone właściwie”. Tę kompetentną opinię wygłosiła prof. Jadwiga Staniszkis, z zawodu socjolog, w rozmowie z portalem Money.pl, czyli ekonomicznym. Ale to nie szkodzi, bo niezależnie od tej opinii pani...
Krystyna Grzybowska
„Jest rok 2027. Światem zawładnęły Chiny, językiem międzynarodowym nie jest już angielski, a Rosję od wszystkich sąsiadów odgradza wielki mur. (...) Paszporty zniszczono uroczyście na placu Czerwonym, dzieła Tołstoja i Dostojewskiego służą do palenia w piecu, publikuje się jedynie utwory ku czci Monarchy” – czytamy w recenzji książki Władimira Sorokina „Dzień oprycznika”. W tej zabetonowanej przez Chińczyków Rosji rządzi oprycznina, na wzór tej stworzonej przez cara Iwana Groźnego w celu spacyfikowania wyższych warstw społecznych (rzeź bojarów) i zastraszenia ludności. Takie szesnastowieczne KGB. W książce Sorokina władza wyrzyna ludzi z tzw. elit, znęcając się nad całymi rodzinami. „Nowości! Rozbłysła bańka, przelewa się niebiesko-biało-czerwoną flagą Ojczyzny ze złotym orłem dwugłowym,...
Krystyna Grzybowska
Całkiem niesłusznie odnosiliśmy te cechy do produkowanej w RFN żywności. 200 niemieckich, ekologicznych ferm kurzych złamało zasady hodowli, nie tylko ekologicznej, ale i całkiem zwyczajnej. Kury były faszerowane paszą z zawartością hormonów i antybiotyków oraz innej chemii, trzymane, wbrew zaleceniom Komisji Europejskiej, w za ciasnych klatkach, w straszliwym brudzie i ciasnocie. Na dodatek hodowcy pobierali za wyprodukowane w takich warunkach jajka znacznie wyższe ceny, nawet o 40 proc. Obywatel RFN i innych krajów UE, do których trafiały te jajka drogą eksportu (wszak Niemcy eksportem stoją), kupuje ekologiczne towary, wierząc, że jak coś jest ekologiczne, to jest lepsze, zdrowsze, naturalne itp., a więc musi być droższe. Wiadomo, bmw jest lepsze od fiata Cinquecento, więc musi...
Krystyna Grzybowska
Kanclerz Niemiec Angela Merkel udała się do Turcji, kraju posiadającego szóstą co do wielkości armię na świecie i drugą w NATO. Pani Merkel spotkała się z premierem Recepem Tayyipem Erdoganem, aby namówić go do przystąpienia Turcji do Unii Europejskiej. A dlaczego, skoro przez wiele lat zarówno Niemcy, jak i większość pozostałych krajów UE była temu przeciwna? Ano w myśl porzekadła: „jak trwoga, to do Boga”. Turcja jest potrzebna Europie w obliczu zagrożenia poważnym konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie. A Turcja już nie zabiega o akcesję do UE, bo daje sobie świetnie radę bez Brukseli i Berlina. Nie tylko siła militarna przemawia na korzyść Turcji jako członka europejskiej wspólnoty, jest to kraj wielki i rozwijający się w szybkim tempie, atrakcja turystyczna dla zagranicy i przede...
Krystyna Grzybowska
Dwie panie z towarzystwa, a przynajmniej za takie się uważają, ukradły, jak podano, na Florydzie w butiku luksusowej marki Neiman Marcus cztery futra z przeceny, każde warte około 600 dolarów. I zrobiły to fachowo, bo odczepiły od futer oznakowania, bez których mogły swobodnie wyjść z marketu. Ale nie wyszły, bo zauważyła ich obsługa. I co? Ano zostały aresztowane i wyszły za kaucją. Jedna „dama” jest małżonką polityka PO, zamieszanego w aferę hazardową Mirosława Drzewieckiego, a druga narzeczoną gwiazdy TVP Roberta Janowskiego. Żona „Mira” choć dała się złapać, nie przyznała się do winy, ta druga tłumaczyła się, że chciała zwędzić tylko jedno futro, a nie cztery. Tak się jej jakoś zgarnęło. Czeka je kara, bo w Stanach Zjednoczonych nie da się bezkarnie jeździć samochodem po pijanemu ani...
Krystyna Grzybowska
Programy te mają na celu edukację społeczeństwa, niby chcą uczyć zdrowego odżywiania się. Człowiek włącza telewizję – tu śliczna pani prezentuje kuchnię francuską, a tam zamaszysty Anglik szykuje zdrową potrawę z jakiegoś zielska naszpikowanego boczkiem. Polacy też są nie od macochy. Potężna panna z obfitym biustem, latorośl króla lodów Grycana, prowadzi konkurs pieczenia ciasta. Zaraz, zaraz, gdzieś już widziałam identyczny program – w BBC, a może w jakiejś amerykańskiej stacji? Nasz świat, w tym nasz kraj, jest nękany kryzysem, ludzie są coraz ubożsi, więc trzeba ich zmobilizować i nakłonić do wydawania pieniędzy na żarcie. Temu służą mnożące się w postępie geometrycznym audycje kulinarne. I nie chodzi o wzbudzenie apetytu na gotowanie, bo to wyższa szkoła jazdy, tylko na jedzenie...
Krystyna Grzybowska
Sprawa na zastępstwo Sprawa się rypła. Wyszło na jaw, że ten facio za pieniądze fundacji nabywał drogie perfumy, takież garnitury, biżuterię, opłacał zagraniczne wczasy i po prostu wszystko, co chciał. Jakub Śpiewak ma też poglądy polityczne, które prawdopodobnie sprzyjały temu ordynarnemu złodziejstwu, bo „rzyga Smoleńskiem”, a takie wyznanie uwiarygodnia go w oczach miło nam panującej klasy politycznej. Ale sprawa Jakuba Śpiewaka nie jest hitem mediów mainstreamowych, jako że niefrasobliwość jest godłem III RP. Sprawa Jakuba Śpiewaka trafiła do prokuratury. W telewizjach na ten temat parę zdań pozbawionych emocji, a tym bardziej oburzenia. Szczęśliwie dla tych mediów rozpoczął się proces matki Madzi. Od samego rana w poniedziałek zarówno TVN24, jak i TVP Info oraz Polsat...
Krystyna Grzybowska
Premier Tusk przeżył chwile szczęścia. Przeżył je w Brukseli. Choć równie dobrze mógłby je przeżyć w kabarecie o nazwie III RP. Byłoby prawie tak śmiesznie jak w piosence Kabaretu Starszych Panów: „Co za szczęście, jakie to szczęście...”. Kabaret dwóch wytwornych dżentelmenów odszedł do historii, zastąpił go kabaret jednego premiera, ani wytwornego, ani tym bardziej dżentelmena, za to niezrównanego spryciarza, który utrzymuje się na stanowisku już pięć lat, wyłącznie dzięki szczęściu życia na kredyt zaufania i niestety, zacofania społeczeństwa, kompletnie niedającego sobie rady z otaczającą go rzeczywistością. Owszem, potrafimy wykorzystać spryt, bo jesteśmy narodem sprytnym, mamy jednak trudności z posługiwaniem się rozumem. U siebie do siebie Przecież gdyby tak nie było, Tusk nie...
Krystyna Grzybowska
Takich instytutów, fundacji i podobnych tworów jest na świecie mnóstwo. Są też liczne kluby, w tym kluby wzajemnych interesów i wzajemnej adoracji. Nie tylko nie są one w stanie osłabić głównych partii, zwłaszcza tych największych i najbardziej liczących się w kraju, ale nie potrafią też na dłuższą metę zaistnieć w opinii publicznej. W przypadku owego instytutu Kamińskiego, Marcinkiewicza i Giertycha może dojść do osobliwości, w polityce niezbyt często spotykanej – do prawicowego lewactwa, jakkolwiek dziwnie by to zabrzmiało. Prawica, jak wiadomo, tym się różni od lewactwa, że kieruje się zasadami chrześcijaństwa, a więc prawdy, sprawiedliwości i praworządności. Ci trzej faceci sprzeniewierzyli się wszystkim tym zasadom, na co wskazuje ich przeszłość i występy w telewizji TVN24, znanej z...

Pages