Kompleks polski

Dodano: 25/06/2013

W dyskusji na temat serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” wielki przyjaciel Polski Szewach Weiss zauważył, że dzisiejsi Niemcy to liberałowie, czyli jak rozumiem, są lepsi niż ich przodkowie. Otóż śmiem twierdzić, że nie są ani lepsi, ani gorsi, że Niemcy to Niemcy. I tak już zostanie przez następne pokolenia, chyba że świat zglobalizuje się na tyle, że nie będzie już narodów, tradycji i obyczajów.   Są narody, są państwa, które nigdy nie otrząsną się ze swojej zbrodniczej przeszłości. Nie otrząsną się, bo jest to niemożliwe. Tak jest z Niemcami, z niemieckim narodem i niemieckim państwem. I nie jest to wyłącznie kwestia moralnej odpowiedzialności, która ciąży Niemcom straszliwie. Jest to kwestia mentalności. Nasi sąsiedzi od wieków żyją w stanie samozadowolenia, a od jakichś stu kilkudziesięciu lat w stanie samouwielbienia. Oni są prymusem Europy, doskonali pod każdym względem. Mówią o sobie, że są narodem poetów i filozofów, biją na głowę resztę Europy, a może nawet i świata, pod
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze