Zapomniane fotografie z Katynia

Archiwum Łakosińskiego

Zbiór unikalnych nagrań i dokumentów z obozów koncentracyjnych II wojny światowej zgromadził zespół pod kierunkiem Zygmunta Łakosińskiego.
Ten mieszkający w Szwecji Polak pracował jako lektor języka polskiego na uniwersytecie w Lund. To jedna z najbardziej znanych i prestiżowych szwedzkich uczelni. Po wojnie do Szwecji właśnie trafiły tysiące więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. Wśród ponad 21 tys. nazistowskich ofiar było prawie 6 tys. Polaków. Inicjatorem uwolnienia więźniów był szwedzki dyplomata Folke Bernadotte. Białe „autobusy Bernadotte’a” z wymalowanym godłem Czerwonego Krzyża transportowały uwolnionych z Niemiec do skandynawskiego kraju.

 
Zygmunt Łakosiński tłumaczył zeznania polskich więźniów. W czasie rozmów z ocalonymi Polakami wpadł na pomysł, by zebrać i usystematyzować ich relacje oraz udokumentować obozowe losy. Powstał dziesięcioosobowy zespół, który zajął się nagrywaniem zeznań ofiar i gromadził wszelką możliwą dokumentację na temat funkcjonowania nazistowskich obozów śmierci w Ravensbrueck, Buchenwaldzie czy Sachsenhausen. Jego prace są dzisiaj oceniane jako wyjątkowe. Nikt inny w tamtym czasie nie zajmował się w Europie gromadzeniem tak systematycznej dokumentacji na temat niemieckich obozów koncentracyjnych.

 Początkowo działalność polskich archiwistów finansowały szwedzkie władze, ale we wrześniu 1946 r. odmówiły przekazywania dalszych pieniędzy. Historycy nie potrafią jednoznacznie ustalić, czy doszło do tego pod presją komunistycznych władz w Polsce. Wypowiedziano pracę wszystkim osobom zajmującym się gromadzeniem dokumentacji w Lund. Ale zespół Łakosińskiego nie poddał się i, przyjmując oficjalną nazwę Polski Instytut Źródłowy, postanowił pracować dalej. W większości społecznie, bo tylko kilka organizacji zdecydowało się udzielić Polakom niewielkiej finansowej pomocy. Wśród nich było londyńskie Studium Polski Podziemnej i Instytut Historyczny...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: