Nie da się zagadać strachu

Proste sprawy można jednak komplikować. Współczesna kultura próbuje zastąpić religie duchowościami. A to odcina od pełnej relacji z Bogiem. Wcześniejszym pomysłem włodarzy nowożytnej kultury europejskiej było wyeliminowanie z niej sfery ducha i ogłoszenie wartości estetycznych najwyższym dobrem dostępnym człowiekowi. Pogubieni epigoni powtarzają ten gest do dziś. Jeden z takich pogubionych pisze w „Wyborczej”: pobyt na alternatywnym festiwalu to „jak pielgrzymka”. „Katowice są w sierpniu moją...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: