Ekonomiczny kataklizm?

Dodano: 13/08/2011 - Nr 32 z 10 sierpnia 2011

Giełdy – spadek na łeb na szyję Zaczęło się 5 sierpnia rano od dużego spadku wartości akcji na europejskich parkietach. Indeks DAX na giełdzie we Frankfurcie stracił 3,4 proc. Nieco słabsze były straty na giełdach londyńskiej – 3,1 proc. i paryskiej 2,5 proc. Potem tracić zaczęły akcje na rynku amerykańskim. Na Wall Street zanotowano największy od kilku lat spadek wartości papierów w ciągu jednego dnia. Wszystkie trzy indeksy nowojorskiej giełdy (Dow Jones, S&P oraz Nasdaq) miały straty poniżej 4 proc. Wartość Dow Jones obniżyła się o ponad 500 pkt i pierwszy raz od grudnia 2010 r. wyniosła poniżej 11 400 pkt. Gdy oddajemy do druku ten numer „GP”, spadki na giełdach od USA do Azji trwaja. Amerykańscy analitycy tłumaczą to paniczną obawą przed stagnacją, zwłaszcza w Europie. To europejska gospodarka przysparza wielu obaw. „Problemy z kolosalnym zadłużeniem państw europejskich zmuszają akcjonariuszy do zapewnienia swoim pakietom pełnej płynności. Stąd nagłe
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze