Nie wpuścili Putina

Dodano: 14/06/2011

– Moskiewska delegacja udaje się właśnie na sale konferencyjne, by przekazać prezenty. Nie wiemy, czy wrócą – mówił na początku piątkowej manifestacji pod Halą Stulecia działacz „Solidarności Walczącej” i Akcji Alternatywnej Naszość Piotr „Malasek” Malawski. – Właśnie się dowiedzieliśmy, że na imprezie obecny jest jego alkoholowa wysokość Aleksander Kwaśniewski. Nasi moskiewscy przyjaciele nie wiedzieli o tym wcześniej, w przeciwnym przypadku wzięliby ze sobą pół litra wódki. Delegacja składała się z marynarza z krążownika „Aurora”, kremlowskiej carycy oraz Władimira Putina. Niestety, policja zatrzymała delegację przed Halą. Twierdziła, że trójka delegatów nie ma zezwolenia na wręczanie suwenirów. Policjanci zażądali od nich dowodów osobistych. Na nic zdało się tłumaczenie, że od płk Putina nie ma sensu żądać dowodu, skoro jest powszechnie znaną i szanowaną osobistością. Na miejscu pojawiła się także urzędniczka z miejskiego Wydziału Bezpieczeństwa, która zaczęła krzyczeć, że delegaci
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze