Prawda czasu, prawda ekranu

Jest historia agenturalnej współpracy znanego operatora Jerzego Lipmana zarejestrowanego jako TW „Jeż”, choć film (leżakujący na półkach telewizji) pokazuje ją dużo ostrzej. I jest Andrzej Wajda. Niezłomny, zyskujący pozytywne noty nawet u donosicieli. Ci w większości pozostają nierozszyfrowani, poza Zygmuntem Kałużyńskim, którego wizerunek jest wyjątkowo paskudny, a dzieło plugawe. Inni TW – tacy jak zarejestrowani pod pseudonimem: „Daniel” Daniel Passent, „Irena” – operator Andrzej Kostenko czy donosząca zapamiętale na swoją koleżankę Czyżewską Krystyna Stypułkowska – nie mają własnych rozdziałów.

Autor z dużą wyrozumiałością traktuje rozmaite „grzechy młodości” artystów,
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: