Zadeptać polskość

Klasycznym przykładem staje się dziś maleńka Litwa, która przy chwiejnej postawie naszego kraju z premedytacją zadeptuje mniejszość polską, a jej walka z językiem polskim jest bardziej represyjna niż w czasach okupacji stalinowskiej czy niemieckiej. Na pierwszy ogień poszło szkolnictwo polskie. Likwiduje się nie tylko szkoły, ale też próbuje usuwać z pracy nauczycieli, którzy nie są w stanie z dnia na dzień przestawić nauczania z języka polskiego na litewski. Dotyczy to głównie rejonu wileńskiego i solecznickiego, w których Polacy stanowią 60–80 proc. mieszkańców.

Walka ta przybiera czasami absurdalne formy. Jeden z Polaków z Wilna napisał do mnie, że na pobliskiej stacji
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: