Adres do cara Obamy

Traktowanie Polski jako obiektu przetargu w stosunkach z Rosją jest już amerykańską tradycją. Tym, który przejdzie do historii jako największy po Roosevelcie szkodnik, jest George Bush (senior). To on w 1989 r. doprowadził do narzucenia Polakom „kontraktu”, którego skutkami była prezydentura Jaruzelskiego, rozkradzenie majątku narodowego przez nomenklaturę, utrzymanie kontroli rosyjskiej agentury nad służbami specjalnymi i, co najważniejsze, petryfikacja postkomunizmu jako systemu nieusuwalnych ograniczeń wolności, którego skutkiem jest podporządkowanie Polski interesom zagranicy.

Operacja „okrągły stół” i „sejm kontraktowy” miała nie jednego, a dwóch ojców. Imperium Wolności we współpracy z Imperium Zła, za pomocą KGB i CIA przebudowały system w taki sposób, żeby III RP odrzuciła pamięć II RP, która swą niepodległość ceniła bardziej niż dbanie o to, by nikt nie musiał umierać za Gdańsk. W imię „nigdy więcej” nałożyły na Polskę ograniczenia, których przestrzeganie powierzyły zaufanym i sprawdzonym ludziom. Z ostrożności procesowej tu ich nie wymienię, ale powiem, że tacy wielbiciele WSI jak Komorowski i Tusk nie są od nich w niczym lepsi.

Do annałów upokorzeń narodowych, takich jak adres do cara: „Przy Tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy”, przejdzie adres Komorowskiego złożony Obamie w Pałacu Namiestnikowskim, jako gwarantowi panowania spokoju w Warszawie „W tym miejscu powstał Układ Warszawski. Tu stał Okrągły Stół, przy którym opozycja, Solidarność, zawarła mądre porozumienie z ówczesną władzą”.

Przez odmówienie złożenia hołdu Powstaniu Warszawskiemu Obama publicznie potwierdził sojusz amerykańsko-rosyjski obowiązujący wobec Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Pochwalił władze RP za rezygnację z „kaczystowskich mrzonek” o suwerenności: – Bardzo cenimy pragmatyczne podejście Polski w stosunku do Rosji.

Co jest tym bardziej wymowne, że w tym samym czasie ogłoszono, iż ambasadorem USA w Moskwie...
[pozostało do przeczytania 27% tekstu]
Dostęp do artykułów: