Agent Tomek bez prawa do obrony

Rozterki wrocławskiej policji Dzieje się tak ze względu na to, że praca takich agentów polega na przenikaniu do struktur przestępczych w celu późniejszego ich rozbicia, groźba odwetu ze strony przestępców nie znika więc przez wiele lat. Dodatkowo zwykle – inaczej niż w przypadku agenta Tomka – dane osobowe funkcjonariuszy pozostają tajne. Działania zmierzające do odebrania pozwolenia na broń Kaczmarkowi podjął komendant wojewódzki wrocławskiej policji, choć wcześniej to on je wydał. Wówczas...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: